Strona numer 38
Ludzie dorastają, dorastają i porzucają dzieci, którymi byli.
Dorosłość osiąga się stopniowo, trudnymi do przewidzenia zrywami i skokami nierównej długości.
Serca są twarde. Na ogół się nie łamią. Przeważnie tylko się naginają.
Oszukujemy siebie tak często, że gdyby nam za to płacili, moglibyśmy się spokojnie utrzymać.
Zaufanie niewinnych jest najużyteczniejszym narzędziem kłamców.
Jeśli nie masz czasu na czytanie, to nie masz czasu lub narzędzi do pisania.
W małych miasteczkach ludzie z niezwykłą spostrzegawczością wyczuwają nosem o co chodzi.