Istotne jest to, że złe sny są o wiele lepsze od złych przebudzeń.
Jeśli człowiek nie pamięta, kto go skrzywdził, nie zawraca sobie tym głowy w nocy.
Śniłam o Tobie. Śniłam, że błądzisz gdzieś w mroku, podobnie jak ja. Odnaleźliśmy się.
Sny to myślowy odpowiednik streszczeń książek; nie pamięta się nieistotnych szczegółów.