Książka z 1996 roku.
Kłamstwo to fikcja (...), fikcja jest sztuką, a więc sztuka jest niczym więcej niż kłamstwem.
Ludzie na ogół ciężko umierają i to czyni śmierć tak straszną.
Niedowiarstwo przychodzi naturalnie, niewiarę trzeba w sobie wyrobić.
Dźwięk jest jak wycie wiatru: kusi nicością, opowiada o rozkoszach nieistnienia.