Bogowie, ratujcie mnie, to twarz króla - jego gniew pali niczym słoneczny żar.
Bogowie, ratujcie mnie, to twarz króla - jego gniew pali niczym słoneczny żar.
Tracimy dumę przed upadkiem. Wcześniej czy później rozśmieszymy siedzącego w nas obcego.
(...) jeśli coś trwa dostatecznie długo, nawet historycy nie potrafią spamiętać wszystkiego.