(...) milczenie bywa największym błogosławieństwem, jakie jest w stanie ofiarować nam świat.
Strona numer 21
(...) milczenie bywa największym błogosławieństwem, jakie jest w stanie ofiarować nam świat.
Jak łatwo było przemknąć na drugą stronę - przepłynąć z błękitu w czerń.
Obchodziło go tylko to, żeby sie napić. Upić, mówiąc ściśle. Na umór, do upadlego, w trzy dupy.
[...] trzeba zostać uwięzionym, żeby w pełni zrozumieć, czym jest wolność.
Gdyby słodycz naszego życia nie przemijała, nie byłaby słodyczą.
Jeśli człowiek raz łyknie gówno, często staje się nieodłącznym składnikiem jego diety.
Kiedy zdrajców nazywa się bohaterami (albo bohaterów zdrajcami), nadchodzą mroczne czasy.
Dobra długa książka jest czymś więcej niż romansem autora z czytelnikiem; to małżeństwo.