Strona numer 92
(...) kiedy mówi się o ryzyku w granicach bezpieczeństwa, powstaje pytanie, kto te granice wyznacza.
Wszystkie powieści to w istocie listy adresowane do jednej osoby.
Kurwa mać! [...] Święty Jezu na bananie! Całuj mnie w złamasa! Ale pierdolnik! Pieprzony gruchot!