Znajdował się na parkiecie wieczności, a wieczność była CZERNIĄ.
Strona numer 75
Znajdował się na parkiecie wieczności, a wieczność była CZERNIĄ.
To bardzo kiepski interes kupować kłopoty, nie wiedząc nawet, czy są w sprzedaży.
(...) najpierw się uśmiechać, a później kłamać. Dopiero potem strzelać.
Nie można oceniać człowieka tylko na podstawie tego, co mogło być wytworem twojej wyobraźni.