Strona numer 52
Las stał w przepysznej szacie jesiennych barw, ale moim zdaniem przeważał w nich szkarłat.
- A więc nie jestem kłamcą, tylko szaleńcem - pomyślał Johnny.
Pachnę jak wata cukrowa, pomyślała i z jękiem zwymiotowała po raz drugi i trzeci.
Gdybyś mógł wskoczyć w maszynę czasu i przenieść się w 1932 rok, czy zabiłbyś Hitlera?
Nikt z nas nie wie, do czego doprowadzą nasze czyny, bardzo niewielu w ogóle próbuje to przewidzieć.