Po raz kolejny udało nam się zniszczyć coś, czego nie potrafiliśmy stworzyć.
Strona numer 32
Po raz kolejny udało nam się zniszczyć coś, czego nie potrafiliśmy stworzyć.
Zgubiłem się w mroku, a Ty mnie znalazłaś.
Płonąłem, tak bardzo, a Ty dałaś mi lód.
Obie ręce oparłszy o poręcz drewnianą, rzekł z uporem, że ducha zobaczył dziś rano.
Nadzieja to dobra rzecz, może najlepsza ze wszystkich, a to, co dobre, nigdy nie umiera.
Jeśli jest miłość, blizny po ospie są tak ładne jak dołki w policzkach.
Dasz się nabrać raz, zmądrzeć szybko czas, dasz się nabrać dwa razy, jesteś cymbał bez skazy.
Stworzyłem wszechświat, ale proszę, nie wiń mnie za to. Bolał mnie brzuch.
Pamiętaj, są rzeczy, których lepiej nie oglądać, i rzeczy, które lepiej zgubić niż znaleźć.
Starość ma jedną zaletę — nie musisz się bać, że umrzesz młodo.