Cytaty i aforyzmy Ulubione (0) Kategorie Autorzy Profesje Narodowości Najlepsze Cytaty losowe Szukaj

Znalezione nie kradzione

Inne książki Stephena Kinga:
11.22.63 4 po północy Amerykański wampir Ballada o celnym strzale Bastion Baśniowa opowieść Bazar złych snów Bezsenność Billy Summers Blaze Buick 8 Carrie Christine Chudszy Ciało Cmętarz zwieżąt Colorado Kid Cookie Jar Cujo
⇓ ⇓ pokaż więcej książek ⇓ ⇓

- A kim ja dokładnie jestem?
Wilkiem, myśli Pete. Dużym złym wilkiem.

- Szaleństwo gówno znaczy - mówi Morris Bellamy. - Szaleństwo gówno znaczy. Wszystko gówno znaczy.
Oto słowa, które są jak kompas.

Zapewnił siebie samego, że wszystko gówno znaczy, i wrócił do celi. Miała tylko metr osiemdziesiąt na dwa czterdzieści więc nie był to luksusowy apartament, ale przynajmniej znajdowały się w niej książki. Książki były ucieczką. Książki były wolnością.

Nie ma czegoś takiego jak przejażdżka za darmo i nawet najlepszy okręt w końcu idzie na dno, bul-bul-bul. (...) jest tylko jeden sposób, żeby to zrównoważyć: trzeba w pełni wykorzystywać każdy dzień na powierzchni.

Nie ma większych ślepców od tych, co nie chcą zobaczyć.

Gniew stanowił przez całe życie jego pozycje wyjściową...

- W sądzie zaczną od najmniej poważnego zarzutu, a skończą na najgorszym. Zarzut numer jeden: stawianie oporu podczas zatrzymania. Chwilowo nie przyznaję się pan do winy. Zarzut numer dwa: napaść kwalifikowana. I to nie tylko na tę kobietę. Nieźle przyłożył pan też policjantowi, zanim pana skuł. Nie przyznaję się pan do winy. Zarzut numer trzy: zgwałcenie ze szczególnym okrucieństwem. Może potem zmienią to na usiłowanie zabójstwa, ale na razie to tylko gwałt...O ile w przypadku gwałtu można użyć słowa "tylko". Nie przyznaje...
- Zaraz - przerwał mu Morris. Dotknął podrapanego policzka i poczuł...nadzieję. - Ja kogoś zgwałciłem?
- Owszem - odparł Cafferty takim tonem, jak się ucieszył.

Każdy człowiek ma jakąś granicę wytrzymałości na stres.

- A dziewczyna?
- Spędzał dużo czasu z Glorią Moore, ale zerwali zaraz po świętach. Mówił, że nie lubiła czytać, a on nie potrafiłby związać się z dziewczyną, która nie lubi książek.

- Miał coś z mózgiem. No, jak to mówią: w środku, kurwa, życia tkwimy, kurwa, w śmierci.

Dobry pisarz nie prowadzi swoich bohaterów, ale idzie za nimi. Dobry pisarz nie tworzy wydarzeń, ale obserwuje ich przebieg, a potem opisuje, co zobaczył. Dobry pisarz rozumie, że jest sekretarzem, a nie Bogiem.

Większość z nas staje się każdym.

- Nie ma mowy. Pan jest nienormalny.
- Wie pan co - (...) - Normalność jest przereklamowana.

Upadłeś? To podnieś się, otrzep i wracaj do wyścigu!

(...) kiedy ktoś mówi, że będzie szczery, to zwykle znaczy, że zacznie kłamać szybciej, niż koń galopuje.

Człowiek składa się z sumy swoich doświadczeń.

Nie sięgaj po to, czego utrzymać nie zdołasz.

Lepiej umrzeć we wściekłości, niż kuląc się i błagając o litość.

Dla czytelników jednym z najbardziej elektryzujących odkryć jest właśnie to, że są czytelnikami - że nie tylko potrafią czytać (co Morris już wiedział), ale że są w tym zakochani. Beznadziejnie. Bez reszty. Pierwszej książki, która to sprawi, nie zapomina się nigdy. Każda strona niesie nowe objawienie, nowy ogień i zachwyt.