Cytaty i aforyzmy Ulubione (0) Kategorie Autorzy Profesje Narodowości Najlepsze Cytaty losowe Szukaj
Harlan Coben

Harlan Coben cytaty

Harlan Coben (ur. czwartek, 4 stycznia 1962) żyje już od 64 lat, 7 miesięcy i 6 dni

Amerykański pisarz, autor powieści kryminalnych.

Książki Harlana Cobena:

Bez pożegnania Bez skrupułów Bez śladu Błękitna krew Brakujący element Chłopiec z lasu Jeden fałszywy ruch Jedyna szansa Już mnie nie oszukasz Kilka sekund od śmierci Klinika śmierci Krótka piłka Mistyfikacja Mów mi Win Na gorącym uczynku Najczarniejszy strach Nie mów nikomu Nie odpuszczaj Niewinny Nieznajomy
⇓ ⇓ pokaż więcej książek ⇓ ⇓

Strona numer 11

Zrozumiałem wszelkie konsekwencje tego, co się stało, gdy tylko znaleźli ciało Elizabeth. Pojąłem, że już nigdy więcej jej nie zobaczę, nigdy nie przytulę, że nigdy nie będziemy mieli dzieci i nie zestarzejemy się razem.

System jest zawodny, ale nie narusza się jego zasad.

Dom był bezpieczną przystanią, która to umożliwiała - rodzinną oazą szczerości. Chociaż to brzmi ckliwie, właśnie taką rolę powinna odgrywać rodzina. W domu Thomas nie musiał się martwić, że ktoś zarzuci mu, że się chełpi albo koloryzuje. Mógł mówić swobodnie.

Jedyne, co się zmieniło, to perspektywa. Powiadają, że szkoła wydaje się mniejsza, kiedy człowiek się starzeje. To prawda. To chyba właśnie zmiana perspektywy trzyma na uwięzi stare upiory.

- Detektyw Dumas ujawnił właśnie ściśle tajne informacje, co jest sprzeczne z prawem, zwłaszcza jeśli są nieprawdziwe - rzuca jej prosto w twarz Rockdale.
- jak mogą być ściśle tajne, skoro są nie prawdziwe? - odparła Muse.

Po­sta­rzał się, to oczy­wi­sta ob­ser­wa­cja, ale czę­sto sły­szy­my, że sta­rze­nie się to pro­ces stop­nio­wy. Może tak jest, jed­nak w przy­pad­ku ojca to było ra­czej jak spa­dek z urwi­ska. Przez długi czas dziel­nie trzy­mał się klifu – był zdro­wy, silny, pełen ener­gii – ale kiedy w końcu się pu­ścił, spadł nagle i szyb­ko.

Nie ma sil­niej­szych wię­zów od wię­zów krwi, ale też krew nie woda.

Wcho­dzę po ka­mien­nych scho­dach do domu i kie­ru­ję się do tego po­ko­ju. Wciąż wy­czu­wam tutaj lekką woń faj­ko­we­go ty­to­niu. Wiem, że to nie­moż­li­we, że nikt nie palił tu fajki już pra­wie od czter­dzie­stu lat, jed­nak mózg po­tra­fi pod­su­wać nie tylko fał­szy­we ob­ra­zy i dźwię­ki, ale także – i to nawet czę­ściej – za­pa­chy. Ta woń jest dla mnie cał­kiem rze­czy­wi­sta. Może za­pa­chy na­praw­dę żyją w nas dłu­żej, zwłasz­cza te, które do­brze nam się ko­ja­rzą.

Nie cho­dzi o żadne za­sa­dy, fair play ani nic w tym ro­dza­ju. Nie in­te­re­su­je mnie, jak na­zwa­ła­by to więk­szość ludzi. By­wa­łem już w roz­ma­itych sy­tu­acjach. Kiedy za­czy­na się walka, wszel­kie za­sa­dy stają się bez­u­ży­tecz­ne. Gryź, kop, syp w oczy pia­skiem, użyj broni, wszyst­ko jedno. Praw­dzi­wa walka to walka o życie. Nie ma w niej na­gro­dy za spor­to­wą po­sta­wę. Jest tylko zwy­cięz­ca. I prze­gra­ny. Ko­niec. Nie­waż­ne – oszu­ku­jesz czy nie.

Wmawia się nam, że „lojalność” i „dotrzymywanie słowa” to cechy godne podziwu. Nieprawda. Często stanowią jedynie wymówkę żeby czynić zło albo chronić złego człowieka, który wcale na to nie zasługuje – bo rzekomo należy postępować honorowo. Słowo „lojalność” jest wielokrotnie używane w miejsce słów „moralność” czy „etyka”.

Wspomnienia to coś, co rekonstruujemy: rozkładamy i składamy na nowo. Dorabiamy fragmenty, żeby stworzyć coś, co według nas zdarzyło się naprawdę albo po prostu chcielibyśmy, aby tak było. Krótko mówiąc, wspomnienia rzadko są prawdziwe. To wyretuszowana podróbka.

Wszelkie uwielbienie wiąże się z przemocą. (…) Co, którzy kochają Boga, jednocześnie najbardziej się go boją. (…) Największy dewoci, którzy wciąż gadają o Bożej miłości, zawsze też grożą piekłem i wiecznym potępieniem.

Podjęcie walki, spojrzenie prześladowcy w oczy to przeżycie katharsis.

To był czyściec, nie piekło, ani tym bardziej niebo. Niektórzy twierdzili, że właśnie tam jest najgorzej – to zawieszenie, niepewność, niekończące się mordercze czekanie.

Najlepszym negocjatorem nie jest ten, kto pożera całe ciastko, zostawiając drugiej stronie nędzny okruszki. Najlepszym negocjatorem jest ten, kto uzyskawszy co chciał, pozostawia kontrahentów zadowolonych.

Kto nie ryzykuje, ten nie pije szampana.

Zapędź człowieka, nawet tak słabego jak ja, w ślepy zaułek, a wyzwolisz w nim zwierzę.

Naprawdę wierzyłem, że nigdy się nie rozstaniemy. Młodzi są tacy niemądrzy.

Witajcie w Nowym Yorku, Jersey i Connecticut. Przybysze często sądzą, że miejscowi są obojętni, zimni lub nieuprzejmi. Prawdę mówiąc są zatrważająco uprzejmi. Żyjąc na tak gęsto zaludnionym obszarze uczysz się szanować czyjąś prywatność, utrzymywać dystans. Tutaj możesz być otoczony przez ludzi i nadal cieszyć się samotnością.

- Odrobiłeś lekcje? - spytał Adam z przyzwyczajenia. To często powtarzane pytanie w relacjach rodzica z dzieckiem, równie celowe jak bieg chomika w kółku. Do niczego nie prowadzi, ale i tak jest obowiązkowe.

Galeria - kliknij aby powiększyć