Polityk, któremu nie można ufać? Zaraz powiesz mi, że nie ma Świętego Mikołaja.
Jeśli oczy Franka Juniora były oknami duszy, to wisiała na nich kartka „pustostan”.
Kiedy osiągasz pewien wiek, przestają cię dostrzegać. Widzą w tobie tylko rozsypujące się próchno.
- Bardzo cienka linia oddziela upór od głupoty - powiedział - pozostań po właściwej stronie.
Jeżeli będziesz tylko brał, twoja pazerność obróci się przeciwko tobie.
Czy gdybym się sklonował i uprawiał seks z samym sobą, to czy byłby to samogwałt czy kazirodztwo?