Strona numer 8
- Nie przyszedłem się tu opierdzielać.
- Wiem. Wystarczy, że robisz to w swoim biurze.
Nie przejmujemy się osobami, które nie znamy. Po prostu się dla nas nie liczą.
- Zaimprowizujemy.
- Twój pogrzeb. - odrzekł Win i skończył rozmowę.
- Ta informacja jest tajna.
- W takim razie pominę ją w pamiętniku.
Kiedy znasz stawkę i rozumiesz prawdziwy sens swojej misji, zyskujesz dodatkową motywację.
- Nie sądziłem, że spróbujesz odnowić naszą relację uciekając się do kłamstwa
Trafiona, zatopiona.
Lubimy myśleć, że to, co dobre, będzie trwało wiecznie. To leży w naszej naturze.