Cytaty i aforyzmy Ulubione (0) Kategorie Autorzy Profesje Narodowości Najlepsze Cytaty losowe Szukaj

Papierosy

Byłbym taki szczęśliwy, z wielu powodów, gdybym nie palił. Nie mogę uwierzyć, że nie mogę zerwać z nałogiem. Nie chcę leżeć i umierać w szpitalu Cedar's Sinai, myśląc, że jestem taki głupi. [...] Jestem strasznie paniczny, jeśli chodzi o śmiertelność.

Papieros jest doskonałym przykładem doskonałej rozkoszy. Sprawia przyjemność, a nie zaspokaja.

- Te fajki cię zabiją - zwraca jej uwagę Jerome.
Ona rzuca mu obojętne spojrzenie.
- Tak! To część ich uroku.

(o rzuceniu palenia tytoniu)
Wspomnienie cudownych chwil wyrzeczenia się nie da mu na pewno spokoju i grozić będzie w momentach nawet najlepszej zabawy widmem zmarnowanego beznadziejnie życia, które mimo wszystkiego, co przeciw niemu powiedzieć można, jest przecie jedno i jedyne.

Wszelki umysłowy wysiłek i skupienie staje się prawdziwą torturą i gnuśny, gnijący w śmierdzącym własnym sosie nikotynista śmieje się cynicznie z własnego upadku i myśli sobie: „E, jakoś to będzie. Żyjemy tylko raz. Po co sobie czegoś odmawiać? I tak jest mało przyjemności”, mimo że gdzieś na dnie duszy bełkoce w nim jeszcze, szczególniej w pierwszych stadiach zatrucia, tajemny głos o innym, lepszym życiu, które w sobie beznadziejnie zaprzepaścił. Stara się nie słuchać tego głosu i nienawidzi tych, którzy budzą w nim jakie takie wątpliwości. Wiem, na co się narażam pisząc te słowa, bo przecież 95% członków naszego społeczeństwa pali, a co gorsza, zaciąga się, a z tych znowu jakie 50% przedstawia albo bezmyślne automaty, albo lżejszych i ciężkich psychopatów — bo są tylko te dwa gatunki palaczy. Ale niech tam… Mnie już i tak nic nie zaszkodzi.

Skaut nie pali.

Wcho­dzę po ka­mien­nych scho­dach do domu i kie­ru­ję się do tego po­ko­ju. Wciąż wy­czu­wam tutaj lekką woń faj­ko­we­go ty­to­niu. Wiem, że to nie­moż­li­we, że nikt nie palił tu fajki już pra­wie od czter­dzie­stu lat, jed­nak mózg po­tra­fi pod­su­wać nie tylko fał­szy­we ob­ra­zy i dźwię­ki, ale także – i to nawet czę­ściej – za­pa­chy. Ta woń jest dla mnie cał­kiem rze­czy­wi­sta. Może za­pa­chy na­praw­dę żyją w nas dłu­żej, zwłasz­cza te, które do­brze nam się ko­ja­rzą.

Ma pani rację mówiąc, że papierosy to jeden z najgorszych wrogów serca. Dlatego warto apelować do młodych ludzi, żeby nie próbowali w ogóle zaczynać palić, żeby nie dali się podporządkować nałogowi. Jeżeli uda im się nie palić, bo jeszcze nie są nałogowcom, mają ogromne szanse nigdy nie zachorować na serce.

Bycie palaczem jest jak uwięzienie w skomplikowanym labiryncie. Wygląda na to, że Allen Carr ma plan tego labiryntu, od razu zostałem uwolniony ze swojego uzależnienia.

Jestem papierosem zrobionym z ciała.

Papierosy i alkohol słusznie nazywane są używkami, gdyż używają człowieka.