Cytaty i aforyzmy Ulubione (0) Kategorie Autorzy Profesje Narodowości Najlepsze Cytaty losowe Szukaj
Harlan Coben

Harlan Coben cytaty

Harlan Coben (ur. czwartek, 4 stycznia 1962) żyje już od 64 lat, 7 miesięcy i 6 dni

Amerykański pisarz, autor powieści kryminalnych.

Książki Harlana Cobena:

Bez pożegnania Bez skrupułów Bez śladu Błękitna krew Brakujący element Chłopiec z lasu Jeden fałszywy ruch Jedyna szansa Już mnie nie oszukasz Kilka sekund od śmierci Klinika śmierci Krótka piłka Mistyfikacja Mów mi Win Na gorącym uczynku Najczarniejszy strach Nie mów nikomu Nie odpuszczaj Niewinny Nieznajomy
⇓ ⇓ pokaż więcej książek ⇓ ⇓

Strona numer 15

- Zamierzasz gotować? - spytał tata, robiąc przestraszoną minę.
- Wielka mi sprawa.
- Pozwolisz, że się upewnię, czy mam numer ośrodka toksykologicznego.

Nie mówiła: "Wszystko będzie dobrze" ani nie wypowiadała innych fałszywych słów pocieszenia. Po prostu przytulała dziewczynę i pozwalała jej płakać. Potem sama również się rozpłakała. Dlaczego nie? Po cholerę ma udawać, że nie jest zdruzgotana?

Widzisz, koncentracja to niebezpieczna rzecz. Zawęża punkt widzenia. Człowiek staje się ślepy. Zaczyna mieć obsesję. Nie widzi niczego innego. I nie przyjmuje porażki do wiadomości. Nie rozumie, dlaczego inni nie podzielają jego pasji. Żeby była jasność: koncentracja bywa dobra, niezbędna. Ale gdy nie ma żadnej przeciwwagi, zniekształca perspektywę, z której patrzymy na świat. Goniąc za wiedzą, możemy się w ten sposób stać ignorantami.

To była jedna z tych chwil, kiedy czujesz się tak bezradny, że mógłbyś zabić, żeby uwolnić się od męki.

Znienacka dzwoni telefon.
- Czego się boisz najbardziej? - szepcze głos - zamknij oczy i wyobraź sobie najczarniejszy strach. Widzisz? Czujesz? Najgorszą udrękę dostępną wyobraźni?
- Tak - mówię po dłuższym milczeniu.
- Dobrze. A teraz wyobraź sobie coś gorszego, coś znacznie znacznie gorszego...

Wciąż masz go przed oczami - stoi w ciemnych drzwiach, cichy strażnik twojego dzieciństwa - i śpisz snem istoty naiwnej, niewinnej, niedojrzałej.

Jesteśmy sumą naszych uczynków, a nie pojedynczymi pomyłkami.

Bez względu na to, jakie się ma wspomnienia, dobre czy złe, przeszłość nigdy nas nie opuszcza. Choćby ją zapakować w pudła i upchnąć w jakiejś szafie, tak jak pudła z gratami, które się przechowuje, lecz nigdy nie otwiera, i tak pewnego dnia kiedy dopadnie nas prawdziwy świat, idziemy do tej szafy i przeglądamy zawartość pudeł.

- Może znowu będziesz musiał włączyć urok osobisty - rzekł Win. - Czy ta Sally Li ma orientację hetero?
- W tej chwili tak- odparł Myron. - Lecz gdy tylko włączę mój urok...
- Wszytsko się może zdarzyć.
- Potęga jego uroku zohydzi kobiecie mężczyzn.
- Wydrukuj to na swojej wizytówce.

Jest takie żydowskie przysłowie. Człowiek planuje, Bóg z tego żartuje.

Jeśli patrzy się na coś z boku, łatwo wygłaszać nieprzemyślane i niepochlebne sądy.

Ludzie nie szukają w butelce ucieczki. Szukają kryjówki.

Muse usiadła, jakby się obawiała, że krzesło może się załamać. Położyła ręce na podołku. Dziwnie to wyglądało. Zazwyczaj gestykulowała jak naćpany amfetaminą Sycylijczyk, który o mało nie został potrącony przez szybko jadący samochód.

Granica między dobrem a złem czasem staje się tak niewyraźna. Niewyraźna w jasnym blasku realnego świata.

- Sukinsynu!
- Ty też nie licz, że wyśle ci kartkę na Boże Narodzenie, Gregu Downie.
Gregu Downie? To ci dojrzała odpowiedź!
- Wiesz, co bym ci zrobił, Bolitar?
Greg Downing przysunął się do Myrona.
- Dał buzi? Kupił kwiaty?
- Chyba, że na grób.

Spencer zawsze był niezrównoważony, ze swoimi błyskawicznymi wzlotami i druzgocącymi upadkami. Mówił o ucieczce, o otwarciu jakiegoś interesu, ale głównie o śmierci kończącej cierpienia.

W naszych zakładach karnych najbardziej brutalni zbóje nabierają krzepy, tak żeby po wyjściu z nich jeszcze skuteczniej okaleczać i zastraszać. Miły system.

Ludzie słuchają takich opowieści, ale nie są w stanie pojąć ogromu strachu i cierpienia. Jesteś bezsilny. Po prostu je znosisz. Jednak nawet do tego, nawet do takich okropności można się przyzwyczaić. Tak samo jak komfort, cierpienie może stać się czymś zwyczajnym.

Jedyną zasadą obowiązującą podczas walki jest to, że nie wiadomo, co się wydarzy. Należy być gotowym na to, co wydaje się niemożliwe.

O czym ty mówisz
O nas. Sophie Mayor zarzuciła mi, że robimy to samo, co ona. Bierzemy prawo w swoje ręce. Łamiemy zasady.
No i?
To nie jest w porządku.
Och, daruj sobie.

Galeria - kliknij aby powiększyć