Wmawia się nam, że „lojalność” i „dotrzymywanie słowa” to cechy godne podziwu. Nieprawda. Często stanowią jedynie wymówkę żeby czynić zło albo chronić złego człowieka, który wcale na to nie zasługuje – bo rzekomo należy postępować honorowo. Słowo „lojalność” jest wielokrotnie używane w miejsce słów „moralność” czy „etyka”.
Kiedy rząd mówi, że nie da - to nie da. Kiedy rząd mówi, że da - to mówi.
Ucz się chłopcze łaciny, a ja zrobię cię panem.
Popiół lub diament, wróg czy przyjaciel, na końcu wszyscy jesteśmy równi.