Cytaty i aforyzmy ❤ Ulubione (0) Kategorie Autorzy Profesje Narodowości Najlepsze Cytaty losowe Szukaj
Haruki Murakami

Haruki Murakami cytaty

Haruki Murakami (ur. środa, 12 stycznia 1949) żyje już od 77 lat, 9 miesięcy i 13 dni

Haruki Murakami (jap. 村上春樹) to japoński pisarz, największą popularność zdobył w swojej ojczyźnie.

Książki Haruki Murakamiego:

1Q84 - t. 1 • 1Q84 - t. 2 • 1Q84 - t. 3 • After Dark • Bezbarwny Tsukuru Tazaki i lata jego pielgrzymstwa • Kafka nad morzem • Koniec Świata i Hard-boiled Wonderland • Kronika ptaka nakręcacza • Mężczyźni bez kobiet • Na południe od granicy, na zachód od słońca • Norwegian Wood • O czym mówię, kiedy mówię o bieganiu • Pierwsza osoba liczby pojedynczej • Po zmierzchu • Przygoda z owcą • Słuchaj pieśni wiatru / Flipper roku 1973 • Sputnik Sweetheart • Ślepa wierzba i śpiąca kobieta • Śmierć Komandora. Metafora się zmienia • Śmierć Komandora. Pojawia się idea
⇓ ⇓ pokaż więcej książek ⇓ ⇓

Strona numer 20

- Pisanie powieści jest bardzo podobne. Zbierasz kości i budujesz swoją bramę, ale choćby była przepiękna, samo to nie czyni z niej żywej, oddychającej powieści. Opowieść to coś nie z tego świata. Prawdziwa historia wymaga magicznego chrztu, który połączy świat po tej stronie ze światem po tamtej.

Próbuję sobie wyobrazić siebie za czterdzieści lat. Ale to zupełnie tak, jakbym wyobrażał sobie koniec wszechświata.

Spotykaliśmy się i prowadziliśmy mniej więcej takie rozmowy. Rozmawialiśmy bardzo serio, ciągle dowcipkując. Tematy były tak poważne, że wymagały lekkiego traktowania. Większość naszych żartów nie była zbyt zabawna, lecz nam specjalnie to nie przeszkadzało. Wystarczała świadomość, że sobie pokpiwamy, były to żarty dla samych żartów. Po prostu potrzebowaliśmy wspólnej świadomości żartowania. Sami nie zdawaliśmy sobie sprawy, jak poważnie rozmawiamy.

Obaj z Gotandą byliśmy w pewnym sensie tego samego typu ludźmi. Nasze sytuacje życiowe były różne, sposób myślenia i odczuwania także inny.,lecz byliśmy ludźmi tego samego typu. Obaj ciągle traciliśmy. A teraz tracimy siebie nawzajem.

Z doświadczenia wiem, że jeżeli ktoś czegoś bardzo pragnie, to się zwykle nie spełnia. A kiedy czegoś za wszelką cenę unika to samo naturalnie wychodzi mu naprzeciw.

Pokochałam go prawdziwą miłością. A on pokochał teraźniejszą mnie niemająca przeszłości ani przyszłości. Ja kochałam teraźniejszego jego, bez przeszłości czy przyszłości.

Jednym z przywilejów tych, którzy nie umarli młodo, jest błogosławieństwo starzenia się. Czeka nas wątpliwy zaszczyt fizycznej niemocy i trzeba się przyzwyczaić do tej myśli.

Podobno to niebezpieczny eksperyment, włączać sny (prawdziwe lub nie) do tego, co się pisze. Jedynie garstce pisarzy - i mówię tu tylko o najbardziej utalentowanych - udaje się oddać tę irracjonalną syntezę, jaką znajdujemy w snach.

Nie cierpię kłamstw. Można powiedzieć, że kłamstwa i milczenie to dwa najpowszechniejsze grzechy współczesnego społeczeństwa. Naprawdę często kłamiemy i bez przerwy popadamy w milczenie.

Ale gdybyśmy przez cały rok nieustannie mówili i mówili tylko prawdę, prawda utraciłaby wartość.

Przy ognisku Junko zawsze stawała się milcząca. Trwała praktycznie w bezruchu, tylko od czasu do czasu lekko zmieniała pozycję. Wydawało jej się, że płomienie wszystko w milczeniu przyjmują, rozumieją i wybaczają. Pomyślała, że prawdziwa rodzina to musi być właśnie coś takiego.

No ale i tak muszę żyć do czasu, kiedy przyjdzie mi umrzeć, a mogę żyć tylko tak, jak potrafię.

Ale zawsze mi się wydaje, że pisanie powieści nie pasuje do ludzi bardzo bystrych albo obdarzonych wyjątkowo dużą wiedzą. A to dlatego, że pisanie - czy raczej snucie opowieści - jest czynnością dość powolną, wykonywaną na niskim biegu. Odczuwa się tę prędkość jako coś szybszego niż chodzenie, ale wolniejszego niż jazda na rowerze. Umysł niektórych ludzi pracuje w takim właśnie tempie, kecz dla innych jest ono zbyt wolne.

Umiejętność skupienia się jest cenna. Życie bez niej, to jak niewidzenie, choć ma się otwarte oczy.

Nawiasem mówiąc, zauważyliście, że w tym domu nie ma ani jednego lustra? Dużo czasu potrzeba, żeby nauczyć się golić bez lustra. Naprawdę dużo.

Bez fantazji - mniejszych czy większych - nie dałoby się żyć.

Niewielu jest ludzi, którzy słuchają innych. Każdy chce mówić, nawet jak nie ma nic ciekawego do powiedzenia.

Ja zapełniłem przestrzeń zrobioną przez kogoś. Za to ty wypełnisz przestrzeń, którą ja zrobiłem. To tak idzie w kółko.

To niemożliwe. Nigdy bym nie stracił do ciebie cierpliwości. Łączyło nas coś wyjątkowego. Nie potrafię tego opisać słowami, ale taka jest prawda. Coś wyjątkowego i cennego.

Ty będziesz działał, a wtedy powstaną dopasowane do tego odpowiednie relacje.

Nagle spojrzałem na telefon w dużym pokoju. Stał na stole i milczał jak zaklęty. Wyglądał jak jakieś stworzenie z głębi morza, które zaczaiło się, udając, że go nie ma i czeka, aż w pobliżu pojawi się ofiara.

Galeria - kliknij aby powiększyć