Wciąż traciłem różne rzeczy, ludzi i uczucia. W moim życiu, jak w kieszeni płaszcza, znajdowała się jakaś wielka dziura, której w żaden sposób nie można było zaszyć.
W życiu często się zdarza, że trudno jest uchwycić granicę między rzeczywistością a nierzeczywistością. Wygląda na to, że ciągle się przesuwa. Jak granica państwa przesuwająca się codziennie zależnie od nastroju. Trzeba zwracać baczną uwagę na te ruchy. Jeśli się tgo nie robi, można przestać się orientować, po której człowiek jest stronie.
Z doświadczenia wiem, że jeżeli ktoś czegoś bardzo pragnie, to się zwykle nie spełnia. A kiedy czegoś za wszelką cenę unika to samo naturalnie wychodzi mu naprzeciw.
Życie jest dziwne, prawda? Zdarza się, że rzeczy, które w pewnym momencie wydawały nam się pełne blasku i absolutne, rzeczy, dla których gotowi byliśmy wszystko rzucić, po upływie pewnego czasu albo widziane pod nieco innym kątem, zaczynają się wydawać zadziwiająco wyblakłe. I sam człowiek nie rozumie, co dawniej w nich widział.