W życiu często się zdarza, że trudno jest uchwycić granicę między rzeczywistością a nierzeczywistością. Wygląda na to, że ciągle się przesuwa. Jak granica państwa przesuwająca się codziennie zależnie od nastroju. Trzeba zwracać baczną uwagę na te ruchy. Jeśli się tgo nie robi, można przestać się orientować, po której człowiek jest stronie.
Miałem taki okres w życiu, że zabijałem bez powodu, wystarczyło, że ktoś krzywo na mnie spojrzał.