- Pięknie, ale tymczasem ludzie będą ginąć na prawo i na lewo. - Dotychczas zginęły trzy osoby, a codziennie mamy...Ile to?...Chyba ze sto dwadzieścia śmiertelnych wypadków drogowych w Anglii. - To całkiem inna sprawa. - Dla tych, co umierają, chyba identyczna. Dla innych: krewnych, przyjaciół...tak, zgadzam się, odmienna.
Wie pan, jak to bywa z ludźmi zazwyczaj opanowanymi...Gdy ich coś zirytuje, stają się bardzo gwałtowni.
Otóż, w zrównoważonym, prawidłowo rozumującym umyśle nie istnieje intuicja. Oczywiście, można się czegoś domyślać i taki domysł sprawdza się albo nie sprawdza. Jeżeli się sprawdza, nazywamy go intuicją. Jeżeli nie - zazwyczaj o nim nie mówimy.
- A z resztą, co to obchodzi Jappa? Zawsze był nietaktowny, ordynarny i zupełnie pozbawiony poczucia humoru. Gotów się śmiać, gdy ktoś wyciągnie spod faceta krzesło, na którym siada. - Z tego śmiałoby się bardzo wiele osób. - A przecież to idiotyzm! - Niewątpliwie. Zwłaszcza z punktu widzenia człowieka, który ma zamiar usiąść.