- Byłem imbecylem, przyjaciele! Ale wreszcie widzę światło dnia.
- Byłem imbecylem, przyjaciele! Ale wreszcie widzę światło dnia.
- Czy nigdy nie używasz mózgu, który dobry Bóg ci ofiarował?
Trzeba mieć wzgląd na tych, którzy są mniej utalentowani od nas.
- Mon Dieu! W tym kraju traktujecie sprawy kulinarne z karygodną wręcz obojętnością.
Kiedy jest się kimś wyjątkowym, trudno być tego nieświadomym.
Widzisz, żeby człowiek mógł myśleć, żołądek i mózg muszą ze sobą współdziałać.