Strona numer 25
Bóg mi świadkiem, kocham ją,
i z tego kochania
nauczyłem się nawet rymować
i melancholizować.
Hermia:
Może im deszczu brakło; jak go łatwo
Wylać by mogła burza moich oczu!
(...) więcej wody, niźli młynarz widzi,
Przez młyn przepływa (...).
Miłość jest marą. Miłość jest szatanem.
Nie ma złego anioła oprócz miłości.
[...] ale płacząc czujesz własną stratę,
Nie tego, po kim płaczesz, moje dziecko.
Bo kto nie karze winy przy spełnieniu,
Ten upoważnia do spełnienia winy.
Ty, której nigdy zły mąż nie dokuczył,
Będziesz mnie tutaj cierpliwości uczyć!
Prawo stwierdza jasno: kto przelał cudzą krew, ten płaci własną.
[akt III, scena V].
Dobry w złe nie wierzy,
Bo własną miarą innych ludzi mierzy!