Język mu się w winie utopił. A ja się nawet w morzu nie utopiłem!
Pamiętaj: kto w porze odpływu osiądzie na piasku, ten zasłużył na to własnym lenistwem i strachem.
...Senna jesteś, to zbawienna ospałość,
Poddaj się jej - wiem ci dobrze,
że oprzeć się nie możesz.
Piekło - zawołał - próżne jest na teraz,
A wszystkie diabły zbiegły na nasz okręt!
Sen i my z jednych złożeni pierwiastków;
żywot nasz krótki w sen jest owinięty -
Jesteśmy surowcem z którego sny się wyrabia, a życie to chwila jawy między dwoma snami.