Język mu się w winie utopił. A ja się nawet w morzu nie utopiłem!
Język mu się w winie utopił. A ja się nawet w morzu nie utopiłem!
Ze słów wyrabia się strzały Amora, które do serca trafiają przez ucho.
Kto się swemu słowu raz sprzeniewierzył, ten złamie je znowu.
Bo słowo słowem, a jeszcze nie było,
By ranne serce słowo uleczyło.