Każda rzecz ulepszona jest tylko załatana.
Cnota, która zgrzeszy, nosi na sobie łatki grzechu, naprawiony zaś grzech łatany jest cnotą.
To przebaczenie kupił grzech krzyczący,
Którym się splamił sam przebaczający.
Łatwo tam zbrodnia rządy rozpościera,
Gdzie ją urzędu powaga podpiera.
Gdzie grzech ma łaskę, tam powszednia łaska
Przez miłość grzechu i grzesznika głaska.
Lepiej już naużywać sobie ile wlezie i dać się za to powiesić, niż pójść się utopić, zanim się w ogóle zgrzeszyło.
[akt I, scena III].
Grzech wznosi jednych, innych cnota traci: Jeden bezkarnie ciągle grzeszyć może, inny grzech jeden gardłem swoim płaci.