Czternaście mych zębów stawiam, choć w prawdzie mam ich tylko cztery.
"Starość jest śmiercią" - przysłowie powiada,
Powolna, ciężka i jak ołów blada.
Ja byłam mamką tej, coś z nią pan mówił,
Smaczny by kąsek miał, kto by ją złowił.
A jednak zejdą się, choć świat zabrania:
Cóż jest świat wobec słodyczy kochania?
Gdy jutro zapytasz mnie o zdrowie - grobowa cisza Ci odpowie..
Ach, jakże słodką jest miłość naprawdę,
Kiedy jej mara taką rozkosz sprawia!
[...] ale płacząc czujesz własną stratę,
Nie tego, po kim płaczesz, moje dziecko.
Do ciebie, mój luby,
Spełniam ten toast zbawienia lub zguby.