Świat stoi na głowie: wróbel poluje tam, gdzie orzeł nie śmie.
Odkąd się możnych robi oberwańców, niejeden możny tęgo już oberwał.
[akt I, scena III].
Są chwałą książąt tylko ich tytuły,
Godność zewnętrzna niesie wewnątrz troskę;
Za te złudzenia, zgoła nieuchwytne,
Płacą trosk gorzkich nieskończonym morzem.
Więc marne imię i tytuł wspaniały
Dzieli jedynie pozór próżnej chwały.
W osobie mojej osobliwy urok.
Jak widać, muszę zakupić zwierciadło
I krawców kilka dziesiątków zatrudnić,
By sztuką swoją zdobili me ciało.
Skoro we własne zakradłem się łaski,
Muszę sam siebie teraz przekupywać.
Ten świat jest cudny! Któż będzie tak durny,
Aby nie poznał w tym wszystkim oszustwa?
A któż tak śmiały, by prawdę ujawnić?
Zły świat - zło na nim będzie się rozpleniać,
Gdyż tylko w myśli wolno zło oceniać.
Do naszej prośby niełatwo się przychyl;
Bądź jak dziewczyna, mów "nie", a bierz wszystko.
W sprawach doczesnych zwą to niewdzięcznością,
Gdy ktoś z niechęcią wielką dług oddaje,
Choć mu pożyczki udzielono szczodrze.
Lecz znacznie gorzej sprzeciwiać się Niebu,
Gdy dług królewski, dany ci, odbiera.
Zły świat i złe go czekają następstwa,
Gdy milcząc, takie widzi się przestępstwa.