Byłoby z wielką dla młodzieńca szkodą,
gdyby się nie mógł rozejrzeć po świecie.
Taka jest miłość: jedno z dwojga, albo
sam oddasz rozum na służbę szaleństwu,
albo szaleństwo zniewoli twój rozum.
Miłość jest jak dziecko - rzecz obiecaną chciałoby mieć zaraz.
Wszyscy zakochani zamiast się spóźniać, przychodzą przed czasem - tak im się śpieszy do spełnienia pragnień.
PANTINO: Ruszaj wreszcie, człowieku! Kazano mi cię czym prędzej doprowadzić. / PISKORZ: Doprowadziłeś mnie już - do rozpaczy.
CHYBCIK: (...) Pytam, jakie to nowiny wyczytujesz z kartki.
PISKORZ: Czarno widzę przed sobą.
CHYBCIK: Takie złe nowiny?
PISKORZ: Nie, atrament taki czarny.
Julia: Czyż umie kochać, kto uczucia skrywa?
Lucetta: Miłość na pokaz to miłość fałszywa.