Strona numer 20
Lepiej było nieco zakłamać rzeczywistość niż ugiąć się pod jej ciężarem.
Im bliżej jesteś klienta, tym dalej jesteś od wygrania sprawy.
- To nie wygląda najlepiej, co? – odezwał się Szczerbiński.
- Mniej więcej jak skarpety w kubotach.
Odbierz, ja w tym czasie zbiorę myśli przed kolejnym etapem opierdalania cię.