Cytaty i aforyzmy Ulubione (0) Kategorie Autorzy Profesje Narodowości Najlepsze Losowe cytaty Szukaj
Remigiusz Mróz

Remigiusz Mróz cytaty

Remigiusz Mróz (ur. czwartek, 15 stycznia 1987) żyje już od 39 lat, 4 miesięcy i 2 dni

Remigiusz Bogusław Mróz - polski pisarz, autor powieści, prawnik; autor cyklu publicystycznego „Kurs pisania”[2], laureat Nagrody Czytelników Wielkiego Kalibru z 2016 za powieść pt. "Kasacja".

Książki Remigiusza Mroza:

Afekt Behawiorysta Chór zapomnianych głosów Czarna Madonna Deniwelacja Echo z otchłani Egzekucja Ekspozycja Ekstradycja Ekstremista Głosy z zaświatów Halny Hashtag Horyzont zdarzeń Iluzjonista Immunitet Inwigilacja Kasacja Kontratyp Listy zza grobu
⇓ ⇓ pokaż więcej książek ⇓ ⇓

Strona numer 23

- Mamy powody podejrzewać...
- Gówno mnie interesują wasze powody, wzwody i rodowody- ucięła.

Odpowiedzialność karną za fałszywe zeznania czy zatajenie prawdy świadek ponosi i tak, bez względu na to, czy złoży przyrzeczenie.

Drogie organy ścigania [...] Oto odcisk mojego środkowego palca. Dlaczego wybrałem akurat ten, musicie ustalić drogą dedukcji.

Jeśli coś nie mieści się w głowie, trzeba mieć to w dupie.

- Albo nie - rzuciła. - Nie dajmy się zwariować. Pokażmy, że jesteśmy normalni, Hubert.
- A jesteśmy?
- Nie, ale potrafimy robić dobre wrażenie.

Ktoś musi spac, więc my czuwamy,
I przyczajeni pośród chmur,
Na obcym niebie załatwiamy,
Prastary nasz rasowy spór.

A kiedy Niemiec się zapali,
Aby rozjaśnic sobą mgły,
Ryby radują się w Kanale,
Bo martw Niemiec nie jest zły.

Uhu...Uhu....Uhu... wołają tak,
Po nocach Lwowscy Puchacze,
Uhu...Uhu...Uhu... lecą na szlak.

- Czyli...jak to mówicie...
Imienny partner urwał, licząc na to, że rozmówca dokończy.
- No, można odwołać sprzątaczkę, tak? - dodał Artur. - Oryński wyczyścił.

W tym momencie zrozumiałem, że ktokolwiek mnie zaatakował, jest na wolności.

Kobieto, czy ty choć raz mogłabyś zabrać głos w poważnej dyskusji, zamiast pogrążać się w swoich fantasmagoriach? - Władysław zwrócił się do żony w charakterystyczny dla siebie sposób. - Oczywiście, że nie! Wolisz godzinami świergotać ze swoimi kumami o tym czy Frania z Janem wezmą ślub albo czy dywan w domu Karkowskich jest turecki czy perski!

- Tak, słyszałem, jaką wersję przedstawił pan aspirant Burzyńskiej.
- To nie wersja, tylko prawda.
- Prawdę ustalają zwycięzcy, a pan bynajmniej nie wygrał.

Z biegiem czasu to uczucie powinno słabnąć (...) Ale tak nie było. Po prostu nauczyłam się z nim żyć. A kiedy zjawił się z powrotem w Żeromicach i zobaczyłam w jego oczach dokładne odzwierciedlenie tego, co u mnie, zupełnie oszalałam. Było w nich to tęskne wyczekiwanie, które znają tylko osoby kochające naprawdę. Ta potrzeba bliskości, to cierpienie, kiedy brak jest drugiej połowy ciebie i ...

Chwilę później wyszedł z sypialni, doprowadziwszy się do takiego porządku, że Polski Ład sprawiał przy nim dość dobre wrażenie".

Złożę ta na ołtarzu moją wolność i zacznę żałobę, która skończy się dopiero jak odwalę kitę. Trzeba się umartwiać a nie świętować".

- Nie możesz czasem jakoś milej?- bąknął, wchodząc do biura.
- Na przykład?
- "Tęsknię, mój ukochany. Przybądź, bo uschnę bez ciebie jak kwiat bez wody"
Brwi Chyłki powoli się uniosły.
- Zgasnę bez ciebie jak pet w popielniczce. - odparła. - To najwięcej, na co możesz liczyć.

- Wiesz, co zrobił twój chłopak?
- Narzeczony- poprawiła go.
- Może być nawet wasal, chuj mnie to obchodzi!

Pary dzielą się na dwie kategorie. Te, które bardziej od małżeństwa rajcuje sam ślub, i te które mają odwrotnie.
My jesteśmy w tej drugiej kategorii.

– Może się wylegiwałem.
– I przy tej okazji nabawiłeś się naderwanego więzadła i wstrząśnienia mózgu?
– Wstrząśnienia… czego?
– Słuszna uwaga – odparła ciężko. – I wciąż zaskakuje mnie twój stopień autokrytycyzmu.

– Coś nie pasuje? – zapytała, orientując się, że obejrzał ją dokładnie.
– Temperatura.
– Trzeba było poprosić jakiegoś znajomego, żeby przyniósł ci płaszcz.
– Nie chodzę w płaszczach.
– I nie masz znajomych – dodała Chyłka, zniżając głos. – Tak?

Świetnie Zordon, ale ty nie uciekłbyś nawet z escape roomu.

(...) Czy to jest odpowiednio jasne?
- Jak noc w środku czerwca na kole podbiegunowym północnym , Wysoki Sądzie.

Galeria - kliknij aby powiększyć