- Doświadczyłem po prostu zjawiska Sonder.
- Czego?
- Takiego momentu, kiedy patrzysz na przypadkowego przechodnia i dociera do ciebie, że jego życie jest tak samo złożone i bogate jak twoje. I zaczynasz o tym myśleć.
Burza westchnęła cicho w odpowiedzi.
- Poza tym tamta sytuacja to w pewnym sensie odwrotność LubimyCzytać.pl - dodał Zaorski. - Kiedy widzisz kogoś, kto czyta twoją ulubioną powieść, to trochę tak, jakby książka polecała ci człowieka.
