Prawa człowieka to nie pizza. Nikt nie spałaszuje twojego kawałka.
Spojrzał na Kaję i Zaorskiego, jakby oczekiwał, że jakoś zareagują na ówczesną cenę życia.
Był to jeden z tych wieczorów, kiedy najgorszym miejscem, w którym można być, jest własna głowa.
- Wie pan, co radzi moja młodsza córka, kiedy ktoś obgaduje cię za plecami?
- Nie.
- Pierdnąć.