Cytaty i aforyzmy Ulubione (0) Kategorie Autorzy Profesje Narodowości Najlepsze Cytaty losowe Szukaj

Głosy z zaświatów

Inne książki Remigiusza Mroza:
Afekt Behawiorysta Chór zapomnianych głosów Czarna Madonna Deniwelacja Echo z otchłani Egzekucja Ekspozycja Ekstradycja Ekstremista Halny Hashtag Horyzont zdarzeń Iluzjonista Immunitet Inwigilacja Kasacja Kontratyp Listy zza grobu
⇓ ⇓ pokaż więcej książek ⇓ ⇓

- Nikt nie jest święty - odezwał się. - Każdy z nas na pewnym etapie życia kopnął ciężarną kobietę.
- Co?
- Większość mniej więcej w dwudziestym szóstym tygodniu ciąży.

A my dziś nie pamiętamy.
Dlaczego?
Jak możemy o nich nie mówić? Jak możemy nie pielęgnować pamięci?
Jak mogliśmy zapomnieć?

List miał być długi i zawierać wszystkie wyjaśnienia. Tylko czy więcej słów mogło temu sprostać? Miał wrażenie, że jego o Burzę łączy to, co przemilczane. Najmocniejsze spoiwo.

Czasem mówię im też, że tata idzie spać, a jak tylko się obudzi, to będziemy wszyscy sprzątać - ciągnął. - potem zamykam się w pokoju i czytam. Mam blogi, absolutny spokój.

- Tak, słyszałem, jaką wersję przedstawił pan aspirant Burzyńskiej.
- To nie wersja, tylko prawda.
- Prawdę ustalają zwycięzcy, a pan bynajmniej nie wygrał.

(...) Bronię praw zwierząt zacieklej niż praw ludzi...

[...] ciekawość to pierwszy stopień do zdrady.

Prawa człowieka to nie pizza. Nikt nie spałaszuje twojego kawałka.

Przy braku gotowych do pomocy przyjaciół należało sprawić, by twój problem stał się czyimś problemem.

- Wydaje mi się, że pan kłamie - odezwał się w końcu prokurator.
- Dobrze się panu wydaje.
- Słucham?
- Dość często to robię - przyznał Zaorski. - Ale to zawsze usprawiedliwione okolicznościami. Kiedy Lidka, ta młodsza, była mała, wmówiłem jej, że za każdym razem, kiedy skłamie, jej uszy zrobią się czerwone. Do dzisiaj czasem je zasłania, jak mi coś opowiada, i wtedy wiem, że mała jędza przynajmniej konfabuluje.

Spojrzał na Kaję i Zaorskiego, jakby oczekiwał, że jakoś zareagują na ówczesną cenę życia.

Obawiać należy się żywych, nie zmarłych.

- To niespecjalnie pomocne. (...)
- Woda też nie jest specjalnie pomocna, kiedy się topisz - odparł.
- Ale w innych okolicznościach może ratować życie.

Nigdy nie napisałem takiego listu do nikogo. i już nigdy tego nie zrobię. Bo nigdy nie spotkam kogoś takiego jak Ty, Burza. Nigdy nie poczuję tego, co dajesz mi samym spojrzeniem. Nigdy żaden dotyk nie podziała na mnie jak Twój. Żaden zapach nie sprawi, że nagle zabraknie mi tchu. Niczyja obecność nie da mi takiego szczęścia. Nikt nigdy nie będzie imponował im hartem ducha tak jak Ty. Nigdy nie zobaczę w nikim takiego piękna jak w Tobie. Nigdy niczyje słowa nie będą znaczyły dla mnie tyle co Twoje. Nigdy nie będę chciał z nikim dzielić życia. Ani go dla kogoś oddawać. Bo nigdy nikogo tak nie pokocham. I nigdy nie przestanę kochać Ciebie.

Był to jeden z tych wieczorów, kiedy najgorszym miejscem, w którym można być, jest własna głowa.

Ludzie zawsze pragnęli tego, czego mieć nie mogli.

- Wie pan, co radzi moja młodsza córka, kiedy ktoś obgaduje cię za plecami?
- Nie.
- Pierdnąć.