- Zastanawiam się... - mruknął - Ile razy celnicy kostuchy zatrzymywali cię tuż na granicy śmierci?
Forst popatrzył na niego z niedowierzaniem.
- Odpowiadaj.
- Zbyt wiele - odparł Wiktor. - Ale ani razu nie miałem niczego do oclenia.
- Zastanawiam się... - mruknął - Ile razy celnicy kostuchy zatrzymywali cię tuż na granicy śmierci?
Forst popatrzył na niego z niedowierzaniem.
- Odpowiadaj.
- Zbyt wiele - odparł Wiktor. - Ale ani razu nie miałem niczego do oclenia.