Cytaty i aforyzmy Ulubione (0) Kategorie Autorzy Profesje Narodowości Najlepsze Cytaty losowe Szukaj

Wotum nieufności

Inne książki Remigiusza Mroza:
Afekt Behawiorysta Chór zapomnianych głosów Czarna Madonna Deniwelacja Echo z otchłani Egzekucja Ekspozycja Ekstradycja Ekstremista Głosy z zaświatów Halny Hashtag Horyzont zdarzeń Iluzjonista Immunitet Inwigilacja Kasacja Kontratyp
⇓ ⇓ pokaż więcej książek ⇓ ⇓

- Nie ma żadnego "ale". Jest polski dziennikarz, którego wydania domaga się Rosja. Rozumiesz, co to oznacza?
[...]
- Że przelatuje nad nami klucz wyjątkowo ogromnych bydlaków i każdemu z nich akurat chce się srać - dopowiedział. - I że całe to gówno spadnie prosto na nasze głowy.

- Co jest z tobą, Seyda? - spytał Chronowski. - Straciłaś dziś rano jaja?
Spojrzała na niego z rezerwą.
- Nie mów, że ich nie masz - dodał. - Widziałem je nieraz.
- Doprawdy?
- Są większe niż u większości posłów. Gigantyczne jak pieprzona asteroida, która wyrżnęła dinozaury.

- Ten człowiek zdaje się nie denerwować przed żadnym występem (...) Jak on to robi?
- Jak każdy konserwatysta. Zawiera pakt z diabłem.
- Oni raczej odwołują się do Boga.
- Przeciwnie. Boga raczej ośmieszają, wygłaszając tyrady pod adresem bliźnich, których powinni miłować. Na moje oko to oczywisty dowód na to, że dogadali się z drugą stroną [s.346].

- Grilluje pani kiełbasę wyborczą jak prawdziwy Master Chef politycznego populizmu - dodał, a jego twarz nagle stężała.

Odbierz, ja w tym czasie zbiorę myśli przed kolejnym etapem opierdalania cię.

(...) - Wie Pani, co zawsze powtarzam-odparł pod nosem Hubert.- Nie przygotowując się na najgorsze, przygotowujemy się na porażkę.
- Nie ty to powiedziałeś, a Benjamin Franklin.
- Być może-przyznał. - W każdym razie obaj mamy rację.

To, co najciekawsze, przychodzi niespodziewane.

- Albo nie - rzuciła. - Nie dajmy się zwariować. Pokażmy, że jesteśmy normalni, Hubert.
- A jesteśmy?
- Nie, ale potrafimy robić dobre wrażenie.

Rośnie w siłę ten, do którego wróg przychodzi. Nie ten, który nadciąga na wroga.

- Wiem. I przepraszam, naprawdę nie miałam...
- Wystarczy to jedno słowo.
- Co?
- "Przepraszam" - odparł. - Wystarczy, że na nim skończysz. Jeśli ciągniesz dalej, traci na znaczeniu.

(...) jak się wyskakuje z płonącego budynku, raczej nie cieszy się z perspektywy krótkiego lotu, tylko martwi się perspektywą upadku

Skoro ktoś nie potrafi zadbać o siebie i swoje ciało, jak ma zadbać o kraj?

- Kto ma wiedzę, nie musi przewidywać. Kto przewiduje, wiedzy nie posiada.

Ludzie nie wiedzą, czego oczekiwać, dopóki ich o tym nie poinformujemy.

- Kłamie pani.
- Dość często, ale tylko dlatego, że mówienie prawdy zazwyczaj zajmuje znacznie więcej czasu.