Cytaty i aforyzmy Ulubione (0) Kategorie Autorzy Profesje Narodowości Najlepsze Cytaty losowe Szukaj
Harlan Coben

Harlan Coben cytaty

Harlan Coben (ur. czwartek, 4 stycznia 1962) żyje już od 64 lat, 7 miesięcy i 6 dni

Amerykański pisarz, autor powieści kryminalnych.

Książki Harlana Cobena:

Bez pożegnania Bez skrupułów Bez śladu Błękitna krew Brakujący element Chłopiec z lasu Jeden fałszywy ruch Jedyna szansa Już mnie nie oszukasz Kilka sekund od śmierci Klinika śmierci Krótka piłka Mistyfikacja Mów mi Win Na gorącym uczynku Najczarniejszy strach Nie mów nikomu Nie odpuszczaj Niewinny Nieznajomy
⇓ ⇓ pokaż więcej książek ⇓ ⇓

Strona numer 20

(...) umysł jak spadochron: dobrze działa, tylko jeśli jest otwarty".

- Ratujemy, kogo możemy - tłumaczyła. - nie zdołamy uratować wszystkich. Zło istnieje. Nie wzlotów bez upadków, prawej strony bez lewej ani dobra bez zła.

Lepiej kochać i utracić, niż nie kochać wcale.

Siedziałem obok niej, zamknąłem oczy i tylko słuchałem. Po raz pierwszy od dawna pozwoliłem sobie na odrobinę nadziei.

Bywają w życiu takie rzadkie chwile - kiedy czujesz ten dreszcz, czujesz się wspaniale i to boli jak diabli, ale czujesz to, naprawdę czujesz, i nagle świat wydaje się bardziej kolorowy, dźwięki wyraźniejsze, jedzenie smaczniejsze i nigdy, ani na minutę, nie przestajesz myśleć o was, wiedząc, po prostu wiedząc, że on czuje dokładnie to samo.

- W naszej pracy mamy wielu wrogów - mówił.
- Czy nie pomagamy ludziom? - pytałem.
- Pomagamy.
- No to dlaczego mamy wrogów?
- Jeśli kogoś ratujesz, często ratujesz go przed kimś. - Ojciec wyglądał na zatroskanego i przygryzł dolną wargę. - Jeżeli postępujesz dobrze, to często dlatego, że ktoś inny postępuje źle.

Kiedy osiągasz pewien wiek, przestają cię dostrzegać. Widzą w tobie tylko rozsypujące się próchno.

Paryż jest jak piękna kobieta, która wie o tym, że jest piękna, lubi taką być i - ergo - nie musi za bardzo się wysilać. Jest wspaniała i oboje o tym wiecie.

Victoria Wilson zadzwoniła na telefon w jego taurusie. Zastanawiał
się, co robili ludzie przed epoką telefonów w samochodach, komórek i
pagerów.
Pewnie znacznie lepiej się bawili.

Nie wszyscy nadmiernie troskliwi chłopcy są psychopatami… ale wszyscy psychopaci są nadmiernie troskliwymi chłopcami.

Kompromisy rodzą konsekwencje - nie tylko teoretyczne, które brukają duszę, ale praktycznie osłabiające fundamenty moralne i powodujące trudne do przewidzenia skutki.

Ale niech pan nie rusza przeszłości, Myron. Nigdy nie wiadomo, co się tam znajdzie.

Jej makijaż wyglądał, jakby nałożono go za pomocą pistoletu do paintballu.

Ludzie zawsze robią wszystko w swoim własnym interesie. Wyłącznie. To jedyna motywacja ich działania. Postępują „słusznie” tylko wtedy, gdy jest to dla nich korzystne. Tak, to cyniczne, ale prawdziwe. Jeśli zależy wam żeby ktoś zmienił zdanie, sekret nie polega na tym, żeby okazać mu życzliwość albo szacunek, zachowywać się pojednawczo czy przedstawiać niepodważalne argumenty, dowodząc mu, że nie ma racji. (…) sekret nie polega też na tym, żeby apelować do „lepszego ja” czy „ludzkich uczuć”. Nic z tego nie działa. Jedynym sposobem by skłonić kogoś do zmiany stanowiska, jest wmówić mu, że to będzie dla niego korzystne. Koniec. Kropka.

Wiesz to, co wiesz. Większość ludzi zbytnio upraszcza zasadę brzytwy Ockhama, uważając, że według niej najprostsze rozwiązanie zazwyczaj jest prawdziwe. Jednak franciszkański mnich William Ockham tak naprawdę pragnął podkreślić, że nie należy niepotrzebnie komplikować teorii, jeśli istnieje prostsze wytłumaczenie. Warto dążyć do prostoty. Pozbywać się nadmiaru.

Większości ludzi zemsta nie daje satysfakcji. Czują wewnętrzną pustkę, gdy wyrządzą potworną krzywdę innemu człowiekowi, nawet takiemu, który na to zasłużył.

W żad­nej re­la­cji wkład obu stron nie jest równy. Cza­sa­mi to pro­por­cja sześć­dzie­siąt do czter­dzie­stu pro­cent, cza­sa­mi osiem­dzie­siąt do dwu­dzie­stu. Raz wno­sisz osiem­dzie­siąt pro­cent, a kiedy in­dziej dwa­dzie­ścia. Ta­jem­ni­ca po­le­ga na tym, żeby to zro­zu­mieć i za­ak­cep­to­wać.

(...) jego zadaniem jako ojca było dbanie o to, żeby (...) zawsze mogli być uśmiechnięci, szczęśliwi i bezpieczni.
Do czego był zdolny, żeby zagwarantować im szczęście i bezpieczeństwo?
Do wszystkiego.
Jednak nie chodziło tylko o to, co może zrobić albo poświęcić. W życiu liczą się także fart, przypadek, chaos. Dlatego chociaż wiedział, że powinien robić wszystko, co możliwe, żeby chronić swoje dzieci, zarazem zdawał sobie sprawę - a raczej miał co do tego całkowitą pewność - że to nie wystarczy, że fart, przypadek i chaos mają inne plany, a szczęście i bezpieczeństwo rozpłyną się w nieruchomym wiosennym powietrzu.

Jako dzieciak oglądałem dużo horrorów, co było dziwne, ponieważ ich nienawidziłem. Nie lubiłem, jak coś na mnie skakało. I nie znosiłem krwawych scen. Pomimo to oglądałem je, bawiąc się jakże przewidywalną głupotą głównych bohaterek. Teraz te obrazy przelatywały mi przez głowę, sceny, gdy jedna z wyżej wspomnianych bohaterek puka do drzwi, które uchylają się nieco, a ty krzyczysz do niej: „Uciekaj, ty skąpo odziana wywłoko”, lecz ona tego nie robi, czego nie możesz zrozumieć, i dwie minuty później morderca rozbija jej czaszkę i wyjada mózg.

Każdego człowieka, złego czy dobrego, ciągnie do tego, co go ciekawi.

Galeria - kliknij aby powiększyć