Cytaty i aforyzmy Ulubione (0) Kategorie Autorzy Profesje Narodowości Najlepsze Cytaty losowe Szukaj
Harlan Coben

Harlan Coben cytaty

Harlan Coben (ur. czwartek, 4 stycznia 1962) żyje już od 64 lat, 7 miesięcy i 6 dni

Amerykański pisarz, autor powieści kryminalnych.

Książki Harlana Cobena:

Bez pożegnania Bez skrupułów Bez śladu Błękitna krew Brakujący element Chłopiec z lasu Jeden fałszywy ruch Jedyna szansa Już mnie nie oszukasz Kilka sekund od śmierci Klinika śmierci Krótka piłka Mistyfikacja Mów mi Win Na gorącym uczynku Najczarniejszy strach Nie mów nikomu Nie odpuszczaj Niewinny Nieznajomy
⇓ ⇓ pokaż więcej książek ⇓ ⇓

Strona numer 21

Liczyłem na odrobinę rozczarowania. Nic z tego. Cara uciekła. Spojrzałem na Boba. Popatrzył na mnie, jakby chciał powiedzieć: „Dzieciaki - co można na to poradzić?".
- W duchu - powiedziałem, wskazując córkę. - W duchu jest naprawdę zdruzgotana.

Zapakować to, co złe, do walizki, wepchnąć ją na górną półkę jakiejś szafy w głębi świadomości, zamknąć drzwi i zakleić je uśmiechem.

(...) podejrzewała, że konieczność wstawania od czasu do czasy podczas religijnych ceremonii nie ma nic wspólnego z wiarą, natomiast ma nie pozwolić wiernym zasnąć.

- Ma pan świetną pamięć.
- Gdzie tam. Pamiętam tylko to, co ważne.

Gdybyśmy byli tacy sami, nic by z tego nie wyszło. Obaj bylibyśmy już martwi. Albo szaleni. Uzupełniamy się. Właśnie dlatego jesteś moim najlepszym przyjacielem. Dlatego cię kocham.

Sława uzależnia bardziej niż heroina.

[...] bez względu na to, jakie się ma wspomnienia, dobre czy złe, przeszłość nigdy nas nie opuszcza.

Ufa­łem ci. Bez­gra­nicz­nie. Oże­ni­łem się z tobą, ko­cha­łem cię i wiem, że ty ko­cha­łaś mnie. Dzie­li­li­śmy ży­cie, łoże, mamy dzie­ci. – Dave prze­łknął śli­nę, od­wró­cił wzrok i znów na nią spoj­rzał. – Po­wie­rzył­bym ci moje ży­cie. Wiesz o tym. – Wiem. – A jed­nak nie za­wsze ci wie­rzy­łem. Moż­na ko­muś ufać i wie­dzieć, że jest jesz­cze coś, co ta oso­ba ukry­wa. Wiesz, co chcę po­wie­dzieć? – Tak

Inteligentny człowiek zna swoje mocne strony, i, co równie ważne, zna też swoje słabości.

Gram, Myronie. Świat to scena, na której jesteśmy aktorami.

Przeszedłem kamiennym chodnikiem i zadzwoniłem do drzwi. Zdziwiłem się, kiedy otworzyła je mała dziewczynka.
- Kim jesteś? zapytała.
- Jestem Jake, a ty?
Mała miała pięć, może sześć lat. Zamierzała coś powiedzieć, ale przybiegła Shanta ze znękana miną. (...)
- Co ci mówiłam o otwieraniu drzwi, kiedy w pobliżu nie ma nikogo dorosłego?
- Nic.
- No cóż to chyba prawda. - Odkaszlnęła. - Nigdy nie powinnaś otwierać drzwi, chyba, że w pobliżu jest ktoś dorosły.
Dziewczynka wycelowała we mnie palec.
- On jest w pobliżu i jest dorosły.

Na tym polega piękno całego naszego systemu. Można go przekręcać i naginać… Bóg wie, że robię to przez cały czas… ale kiedy trzymasz się w jego granicach, słusznie czy nie, jakoś działa. Jeśli tego nie robisz, jeśli zakłócasz równowagę nawet w najlepszych intencjach, prowadzi to do chaosu i katastrofy.

(...) nawet najgorsza prawda jest lepsza od najpiękniejszego kłamstwa.

Ludzie myślą, że są anonimowi, ponieważ tak im powiedziano. Ale to kłamstwo z samej definicji. Za każdą tajną stroną w internecie kryje się człowiek, który monitoruje każde naciśnięcie klawisza. Nic nie jest naprawdę ukryte ani anonimowe.

Za pieniądze możemy kupić odosobnienie. Możemy kupić ogrodzenia. Możemy kupić różne stopnie odizolowania. Pieniądze czasami zapewniają nam przepustkę do miasta. Czasami do podmiejskich dzielnic. A czasami - gdy jest ich bardzo dużo - właśnie do takich miejsc. Wszyscy staramy się coraz bardziej ukryć w ochronnym kokonie.

Ile lat miał Noe, gdy zbudował arkę? (...) Jeżeli dobrze pamiętam, z pięćset. Naprawdę sądzisz, że wziął na nią po parze wszystkich stworzeń? Samych owadów są miliony gatunków. Myślisz, że zdołał je wcisnąć na arkę? (...) Jeśli pamięć mnie nie myli (...) zamężnej dziewicy urodził się zesłany z nieba chłopczyk, który był własnym ojcem. Potem zginął w męczarniach, do których doprowadził jego tata ... czyli on sam. Och, ale później, po śmierci, wrócił na ziemię jak zombie i jeśli teraz zjesz jego ciało w postaci opłatka, napijesz się jego krwi w postaci wina i obiecasz, że będziesz całował go po tyłku, on wyciągnie z ciebie całe zło ... (...) A skąd się wzięło na świecie to całe zło? (...) bo laska o kurzym móżdżku, która wzięła się z męskiego żebra, dała się namówić mówiącemu gadowi do zjedzenia trującego owocu.

Pragnienie może zaburzyć percepcję.

- Wysłów się... Dobrze, połącz- powiedział i po dwóch sekundach podał słuchawkę Myronowi.
- Do mnie? - spytał Myron.
Win spojrzał na niego chłodno.
- Skądże, przekazuje ci ją, bo dla mnie jest za ciężka.
Świat pełen jest mądrali. Myron wziął słuchawkę.

Lepiej jest wiedzieć, niż dyskutować.

Wspólnota w nieszczęściu i cierpieniu przyciągnęła ich do siebie jak magnes. Zaczęło się od pokusy, a gdyby tak wszystko rzucić i uciec.

Galeria - kliknij aby powiększyć