Strona numer 8
Każdy potrafi skarg wysłuchać. Kto jednak zdoła sprawić, by skarg nie było?
Jeśli dobrem odpłacasz za zło, czym za dobro się odwdzięczysz?
Jak mógłbyś duchom służyć, gdy jeszcze ludziom nie potrafisz?
Czyż nie jest prawdziwie szlachetny ten, kto się nie smuci, choć się na nim ludzie nie poznali?
Czy jest coś głębszego niż infantylny gest mężczyzny, który ssie sutki kochanej kobiety?
Jaki jest sens robienia czegoś dobrego, kiedy nikt tego nie widzi /nie zobaczy/?
Życie jest krótkie... Więc po cholerę być przeciętnym człowiekiem?
Czy wierzyłbyś w to w co wierzysz, gdybyś był jedyną osobą, która w to wierzy?
Gdzie kończy się teleskop, zaczyna się mikroskop. Przez który z nich więcej widać?
Jeśli człowiek da z siebie wszystko, to co mu jeszcze zostanie?