Wiem jak to jest spotkać kogoś kogo się podziwia, i odkryć, że to kompletny kretyn.
Myślę, że ludzi fascynuje konflikt, dramat, ludzka kondycja. Nikt nie chce oglądać perfekcji.
Superman jest amerykańskim mitem, podobnie jak Anglicy mają Szekspira.
Jest wyraźna linia między aktorem używającym warsztatu a schizofrenikiem.
Żeby być dobrym aktorem, musisz być jak przestępca, gotów złamać zasady, dążyć do czegoś nowego.