Trzeba rozrywać rany polskie, żeby się nie zabliźniły błoną podłości.
Szczęście nie znosi za sobą pościgu. Napastowane – odwraca się i zaczyna prześladować napastnika.
My tutaj byliśmy i jesteśmy na tym punkcie ułomni. Jesteśmy urodzeni z defektem polskości.
Każdy ma swoje miejsce ulubione w dzieciństwie. To jest ojczyzna duszy.
Walka z miłością to walka niemal z życiem, bo miłość jest życia rdzeniem.
Przyjaźń wygląda przy uczuciu do kobiety jak świeca łojowa przy świetle elektrycznym.