Cytaty i aforyzmy Ulubione (0) Kategorie Autorzy Profesje Narodowości Najlepsze Cytaty losowe Szukaj
Harlan Coben

Harlan Coben cytaty

Harlan Coben (ur. czwartek, 4 stycznia 1962) żyje już od 64 lat, 7 miesięcy i 6 dni

Amerykański pisarz, autor powieści kryminalnych.

Książki Harlana Cobena:

Bez pożegnania Bez skrupułów Bez śladu Błękitna krew Brakujący element Chłopiec z lasu Jeden fałszywy ruch Jedyna szansa Już mnie nie oszukasz Kilka sekund od śmierci Klinika śmierci Krótka piłka Mistyfikacja Mów mi Win Na gorącym uczynku Najczarniejszy strach Nie mów nikomu Nie odpuszczaj Niewinny Nieznajomy
⇓ ⇓ pokaż więcej książek ⇓ ⇓

Strona numer 26

Kiedy się nie wie, czy skręcić w drogę A, czy B, lepiej zostać tam, gdzie się jest.

...Wiele rzeczy z czasem się ulatnia, psuje, znika albo, w najlepszym wypadku, zmienia, jednak tym, co pozostaje, a nawet się umacnia, są więzy rodzinne – mąż i żona stanowią jedną drużynę. Jesteście po tej samej stronie, jedziecie na tym samym wózku, chronicie się nawzajem. Twoje zwycięstwa są jej zwycięstwami. To samo dotyczy porażek...

Zło pozostaje. Zawsze. Możesz z nim walczyć, ale nigdy do końca go nie pokonasz.

Większość wyższych funkcji umysłowych uległa zawieszeniu. Mówiąc wprost, nic tak skutecznie nie obniża ilorazu inteligencji u mężczyzny jak kształtna kobieta.

Stara dobra moralność woli pozory niż prawdę...

Zrozumiała. Wtedy zrozumiała, że pewnego dnia to się może zdarzyć, może jeszcze nie przez trzydzieści, czterdzieści czy pięćdziesiąt lat, ale zdarzy się, to lub coś równie strasznego, ponieważ tak się dzieje z każdą parą małżeńską, szczęśliwą czy nie, a ona po prostu nie mogłaby żyć, gdyby coś mu się stało. Czasami, późną nocą, Tia patrzyła na śpiącego Mike'a i szeptała do niego i Wszechmocnego "Obiecaj mi, że odejdę pierwsza. Obiecaj".

Szczególnie spodobali mi się państwo Segalowie, którzy tańczyli razem od czasów potańcówek dla żołnierzy w latach czterdziestych. Tworzyli ładną i zgraną parę. Pan Segal zawsze nosił biały krawat. Pani Segal coś niebieskiego i naszyjnik z pereł. Na parkiecie byli wspaniali. Poruszali się jak zgrani kochankowie. Podczas przerw byli rozmowni i przyjaźnie nastawieni do innych. Kiedy grała muzyka, widzieli tylko siebie.
Pewnego śnieżnego lutowego wieczoru - myśleliśmy, że klub będzie zamknięty, ale się pomyliliśmy, pan Segal przyszedł sam. Wciąż miał na sobie biały krawat i nienagannie uprasowany garnitur. Wystarczył jeden rzut oka na jego ściągniętą twarz, żeby zrozumieć, co się stało. Sheila uścisnęła moją dłoń. Widziałem łzę, która spłynęła jej z kącika oka. Kiedy muzyka zaczęła grać, pan Segal wstał, bez wahania wyszedł na parkiet i zaczął tańczyć sam. Ułożył ręce tak, jakby wciąż trzymał w nich żonę. Prowadził ją, tak delikatnie tańcząc z jej duchem, że nikt nie śmiał mu przeszkadzać.
W następnym tygodniu pan Segal już się nie pojawił. Od innych członków klubu dowiedzieliśmy się, że pani Segal przegrała długą walkę z rakiem. Mimo to tańczyła do końca.

Prawda nie jest wehikułem czasu, nie przeniesie jej w przeszłość, nie sprawi, że wszystko nagle będzie w porządku. Prawda może dokonywać już tylko jednego ... może zabijać.

Kiedy ludzie postanawiają że sobą skończyć, często wydają się spokojni. Decyzja została podjęta. Brzemię w dziwny sposób nie jest już tak dotkliwe.

Kiedy tkwisz w okopie, gdy stajesz oko w oko ze śmiercią, wtedy wiesz na pewno, że nie ma Boga. Zaczynasz walczyć, żeby przetrwać i żyć dalej. Właśnie dlatego wzywasz wszelkich możliwych bogów - ponieważ nie chcesz umierać. W głębi serca wiesz, że śmierć oznacza koniec gry. Potem nie ma już nic. Żadnego raju. Żadnego Boga. Tylko nicość.

To rola rodziców. Chronić swoje dzieci. Kiedy widzą że zbliża się niebezpieczeństwo, próbują wkroczyć i przyjąć cios na siebie.

Żeby usmażyć omlet, trzeba rozbić jajka. Nie wiem, czy to działa w drugą stronę, ale jeśli już rozbije się jajko, lepiej usmażyć z niego omlet, niż zostawić syf.

Robisz straszne rzeczy żeby przetrwać. Każdy, kto uważa, że jest ponad to, żyje złudzeniami.

(...) dzieci mają skłonność do niedostrzegania złych rzeczy.

- Piekłam pierwszy raz w życiu. Powiedz prawdę.
- Smakuje jak kostka pisuarowa.
- Jak co?
- Kostka z męskiej toalety. Z pisuaru. Wkładają je tam, żeby pachniały.
- I ty je jesz?
- Nie...
- Czy to dlatego twój ojciec spędza tyle czasu w toalecie? Chrupie kostki? A ja myślałam, że dokucza mu prostata (...).

Chociaż się kochali, ich małżeństwo było katastrofą. Czasem tak bywa. Małżeństwo cementuje niektóre związki. Inne kompletnie niszczy.

Najbardziej żałuje się szaleństw, których się nie popełniło, kiedy miało się okazję.

Musiał skończyć z tymi natręctwami. Obsesja nie wykrywa problemów i nie rozwiązuje ich. Tworzy je z niczego, podsyca i wzmacnia.

Wszyscy mamy swoje marzenia, nadzieje, potrzeby, żądze i udręki. Każdy jest szalony w inny sposób.

Czasami staramy się postępować dobrze, ale nieszczęścia i tak nas znajdują. Stale sobie o tym przypominam.

Galeria - kliknij aby powiększyć