Strona numer 42
Tak, bracie, płomień spędza się płomieniem,
Ból dawny nowym leczy się cierpieniem(…)
Co ma przyjść, przyjdzie, co ma minąć, minie;
W dni najburzliwsze czas jednak płynie.
Stoję, wahając się, co mam wprzódy czynić. I nic nie czynię.
Wina to, drogi Brutusie, nie gwiazd naszych, ale nas samych (...)
Jakże usilnie staramy się nieraz dostrzec pociechę w stratach!
Niech będzie, co będzie; czas wszystko równo w swym unosi pędzie
Przestań narzekać, na co nie masz rady,
Lecz szukaj rady w tym, na co narzekasz.
W rzeczy samej, nic nie jest złem ani dobrem samo przez się, tylko myśl nasza czyni to i owo takim.
To nasza tylko, nie gwiazd naszych wina.
[przeł. Leon Ulrich, Kraków, 1895].
Tchórz, zanim umrze, kona wiele razy.
Walecznych jedna tylko śmierć spotyka.
Żyjmy nadzieją, Jak mówią prorocy Dzień w końcu staje Po najdłuższej nocy