Liczyłem na odrobinę rozczarowania. Nic z tego. Cara uciekła. Spojrzałem na Boba. Popatrzył na mnie, jakby chciał powiedzieć: „Dzieciaki - co można na to poradzić?".
- W duchu - powiedziałem, wskazując córkę. - W duchu jest naprawdę zdruzgotana.
Liczyłem na odrobinę rozczarowania. Nic z tego. Cara uciekła. Spojrzałem na Boba. Popatrzył na mnie, jakby chciał powiedzieć: „Dzieciaki - co można na to poradzić?".
- W duchu - powiedziałem, wskazując córkę. - W duchu jest naprawdę zdruzgotana.