Na tym polega piękno całego naszego systemu. Można go przekręcać i naginać… Bóg wie, że robię to przez cały czas… ale kiedy trzymasz się w jego granicach, słusznie czy nie, jakoś działa. Jeśli tego nie robisz, jeśli zakłócasz równowagę nawet w najlepszych intencjach, prowadzi to do chaosu i katastrofy.