– Coś nie pasuje? – zapytała, orientując się, że obejrzał ją dokładnie.
– Temperatura.
– Trzeba było poprosić jakiegoś znajomego, żeby przyniósł ci płaszcz.
– Nie chodzę w płaszczach.
– I nie masz znajomych – dodała Chyłka, zniżając głos. – Tak?
– Coś nie pasuje? – zapytała, orientując się, że obejrzał ją dokładnie.
– Temperatura.
– Trzeba było poprosić jakiegoś znajomego, żeby przyniósł ci płaszcz.
– Nie chodzę w płaszczach.
– I nie masz znajomych – dodała Chyłka, zniżając głos. – Tak?
Musisz puścić wolno dokładnie to do czego się przywiązujesz.