Cytaty i aforyzmy ❤ Ulubione (0) Kategorie Autorzy Profesje Narodowości Najlepsze Cytaty losowe Szukaj

Cytaty Polaków

Zobacz listę Polaków

Polacy wg. profesji

Pięć lat bez prawka jeździłem i nie miałem kolizji (...) a dostałem prawko i miałem od razu kolizję drogową. I jeszcze rozwaliłem samochód nie mój, tylko narzeczonej.

Miłość jest bezcenna, bezwartościowa, kto nie jest zakochany, kto tego nie czuje, albo kto nigdy w życiu nie był zakochany, nie wie co stracił, jest pustym człowiekiem, miłość wypełnia każdą lukę w naszym życiu. Możesz nie mieć pieniędzy, ale będziesz zakochany i będziesz szczęśliwy, jeżeli będzie to miłość z wzajemnością.

Media wypromowały własny styl muzyki, którego nie można inaczej określić jak gówniany.

Gwiazdy pop są ustawione: koncerty z playbacku, teksty kolegi, melodia ze Stanów i jedziem z kurwą.

Chyba aktorem jestem marnym. Bardziej bym się widział jako ten, co podkłada głos w bajce, to jest zajebista robota. Widziałem o tym dokument na Discovery.

– Co takiego jest na klipie promującym Twoją płytę, że „konkurencyjna telewizja raczej go nie puści”?
– Moja morda chyba.

Wy nie wiecie, a ja wiem,
Jak rozmawiać trzeba z psem,
Bo poznałem język psi,
Gdy mieszkałem w pewnej wsi.

Wieczór spojrzenia maluje sepią,
Szczęście przybliża się mimo woli,
Święci niebiescy nam garnki lepią
I od przybytku aż głowa boli.

W Szczebrzeszynie chrząszcz brzmi w trzcinie
i Szczebrzeszyn z tego słynie.

Tu mówi Nowy Jork! Słyszycie głos Ameryki!
Głos tej Ameryki, co świat dolarem mierzy,
Ameryki giełdziarzy łgarzy i szalbierzy
Ameryki bezprawia, chamstwa i ucisku,
Ameryki gangsterów żądnych krwi i zysku,
Ameryki grożącej pałaszem Goliata,
Ameryki zbrodniczych podpalaczy świata (...)
Leżą imperialiści na pokładach yachtów,
Chcą agresji, chcą wojny, rynkowych konszachtów,
A tu Apel Sztokholmski: stek złośliwych szykan!
Kwakrzy i metodyści liczą na Watykan,
Watykan cud uczyni i Hitlera wskrzesi,
Wiedział Hitler, co warci Polacy i Czesi,
Wiedział jak trzeba walczyć z czerwoną zakałą –
Truman jest za łagodny, Tito – to za mało.
Gdyby Hitler zmartwychwstał, na rękę by szedł nam (...)

Tańcowała igła z nitką,
Igła – pięknie, nitka – brzydko.

Śmierć? Nieważne!
Życie? Nieważne!
Ważne – zwyciężyć.

Skoczył wietrzyk zamaszyście,
pookurzał mchy i liście.
Z bocznych dróżek, z polnych ścieżek
powymiatał brudny śnieżek.

Przykro było żurawiowi,
Że samotnie ryby łowi.
Patrzy – czapla na wysepce
Wdzięcznie z błota wodę chłepce.
Rzecze do niej zachwycony:
„Piękna czaplo, szukam żony,
Będę kochał ciebie, wierz mi,
Więc czym prędzej się pobierzmy.”
Czapla piórka swe poprawia:
„Nie chcę męża mieć żurawia!”
Poszedł żuraw obrażony.
„Trudno. Będę żył bez żony.”

Przez kwadratowe okno
Widzę, że jesteś młoda,
A ja noc miałem taką samotną -
Szkoda!

Powiem tylko: „To jest nasze popołudnie”.
Ona tuląc się odpowie: „Ach, jak cudnie!”
Oto słowa takie proste, nie zawiłe,
Sam je sobie właśnie dzisiaj wymyśliłem.

Niech mi każdy powie szczerze,
Skąd się wzięły dziury w serze?

Nie pieprz, Pietrze, pieprzem wieprza.
wtedy szynka będzie lepsza.

Naplotkowała sosna,
że już zbliża się wiosna
Kret skrzywił się ponuro:
przyjedzie pewno furą...
jeż się najeżył srodze
Raczej na hulajnodze.
Wąż sykną
– ja nie wierzę,
przyjedzie na rowerze.
Kos gwizdnął:
Wiem coś o tym,
przyleci samolotem.

Na tapczanie siedzi leń,
Nic nie robi cały dzień.