Cytaty i aforyzmy Ulubione (0) Kategorie Autorzy Profesje Narodowości Najlepsze Cytaty losowe Szukaj

Cytaty polskich raperów

Zobacz listę raperów

Zobacz listę polskich raperów

Raperzy wg. narodowości

Nieznane mi zaklęcie na stres, ale mam kwiaty co wyrównają straty bo ważne, że jest pięknie.

Miłość, marzenia, uczucia i myśli,
jeszcze raz uwierz w siebie i uwolnij ten instynkt.
By żyć, by być i istnieć dla szczęścia,
teraz Ty i my czyli ludzie po przejściach.

Żona mi wmawia, że jak syna płodziłem to byłem zbakany. Urodził się i non stop się śmieje.

Nie jestem hip-hopowcem, jestem człowiekiem, a hip-hop jest dla mnie po prostu lekiem.

Pokonując granice własnej wytrzymałości
Wznosisz się na wyżyny własnych umiejętności
Bo to życie oferuje nam dziś wiele możliwości
A ty łap los w swoje ręce nadal bądź duchowo mocny.

Oto życie kurewskie, które tak często przeklinasz,
oto życie kurewskie, w którym tak często przeginasz,
oto życie kurewskie, życie kurewskie, za to życie kurewskie miej do siebie pretensje.

Skandal i brednie, co wygaduje Donald Tusk. Ostatnio stwierdził, że dzięki Ukraińcom wiemy, co znaczy bohaterska walka w obronie własnego kraju.

Słuchaj no Tusek. Polska, czyli naród, który przez 123 lata nie miał własnego państwa, a mimo to przetrwał. Naród, który w 1920 roku zatrzymał bolszewików pod Warszawą i uratował Europę. Naród, który stworzył Polskie Państwo Podziemne – jedyne takie w okupowanej Europie.

Naród, który poszedł do Powstania Warszawskiego wiedząc, że może zginąć, ale nie uklęknie. Naród, którego żołnierze walczyli na wszystkich frontach II Wojny Światowej – od Bitwy o Anglię po Monte Cassino. Naród, który Solidarnością obalił system, którego inni bali się ruszyć.

I teraz słyszymy, że 'dzięki komuś' wiemy, czym jest walka o własny kraj?! Hańba to mało powiedziane!

To była dla nas intensywna podróż w głąb świadomości. Żeby robić to dalej szczerze, trzeba by brać twarde narkotyki albo żyć wyłącznie introwertyzmem. Nas ten mrok znudził, woleliśmy się pobawić słowem, wyluzować.

Niechciałbym być bardzo popularny wizualnie. Żeby wszyscy widzieli w ogóle jak ja wyglądam.

I wtłoczyliśmy sobie taką strasznie jakąś mistyczną jazdę do głowy.

Kiedyś wpadliśmy tam na jakiś pomysł, co tak naprawdę chcemy robić, to wtedy wymyśliliśmy Kaliber44, dokładniej to Gun (Gano) wymyślił.

Świat wiesz ma i swoje mroczne strony i radosne strony, myśmy wtedy opowiadali o mrocznych stronach.

Hip-hop to jest myzyka w której MC opisują swoją rzeczywistość, mówią o tym co się dzieje.

Naszą pierwszą zasadą zawsze było to żeby mówić to co się dzieje, prawdę, i być oryginalnym. To jest myślę najważniejsze.

Wyjechałem w 2000 roku, a bezpośrednim powodem było to, że moja dziewczyna zaszła w ciążę. Dodatkowo miałem potrzebę odizolowania się od wszystkiego, co działo się tutaj. Traktowałem tę podróż jak swoistą ucieczkę.

Miałem w Nowym Jorku kolegów, z którymi sobie grillowałem i rapowałem, oni mieli też amatorskie studio. W tym mieście fascynowało mnie to, że rap był wszędzie. Szczególnie że mieszkałem w czarnej dzielnicy.

Na pewno nie zmieniam się na siłę. Moim priorytetem nie jest udowadniać jaki teraz jestem dobry, fajny, godny atencji i zaufania. Bo nigdy nie byłem kryształowy i dlatego też nie jestem pierwszy do wytykania palcem i piętnowania innych.

Młodzieży dzisiaj nigdzie za bardzo nie widać. Wyjątek stanowią centra handlowe, bujaneczka po galerii. Często ważniejsze jest zrobienie zdjęcia w miejscu, w którym przebywają niż samo przebywanie – taki syndrom japońskiego turysty. Na co dzień wielu z nich wrzuca debilne posty i napina się sprzed monitora, to ich sposób komunikacji ich zdaniem jedyny właściwy, toczenie beki ze wszystkiego i wszystkich, pokolenie internetu.

Na pewno wolałbym mieć 20 lat mniej, ale głowę tą, co teraz. Jak się czuję? Świetnie. O wszystkim decyduję samodzielnie, na przestrzeni lat wywalczyłem sobie tę niezależność, która trwa już bez mała od 10-12 lat. Wcześniej bywało różnie. Dzisiaj mocno stoję na nogach, nie jestem niebieskim ptakiem, który unosi się 30 cm nad przysłowiowymi chodnikami (śmiech). Jestem raperem, ale nie żyję jak raper...

Jeśli nie masz wyboru, pozostaje ci przetrwać,
jeśli masz przejebane, to zęby zaciśnij, nie płacz.
Nie masz wyboru? Musisz przeżyć z nadzieją
na poprawę swego losu, to twoje życiowe dzieło!