Cytaty i aforyzmy Ulubione (0) Kategorie Autorzy Profesje Narodowości Najlepsze Cytaty losowe Szukaj

Cytaty polskich dziennikarzy

Zobacz listę dziennikarzy

Zobacz listę polskich dziennikarzy

Dziennikarze wg. narodowości

Jesteśmy krajem, który zmusza do żebrania. My to ładnie nazywamy zbiórkami, ale to tak naprawdę żebry. To jest upokarzające dla rodziców chorych dzieci i dla samych chorych, że walcząc o życie, muszą pisać do takich jak ja, do telewizji, do dziennikarzy, do celebrytów: pomóż mi, pomóż mojej siostrze, pomóż mojej sąsiadce.

Nasza rzeczywistość składa się z części widzialnej, racjonalnej, ale też tej niewidzialnej, można by powiedzieć: magicznej. Dziecko, które patrzy na świat, nie wie jeszcze, że to, co racjonalne, jest „w porządku", a to, co wymyka się uporządkowanej ocenie umysłu – już nie. Dlatego widzi anioły, baśniowe postaci, może też dostrzec smoka w psie.

Ludzie, którzy nie wierzą, nie wygrywają.

Nazywanie Nawrockiego przyjacielem Putina to jest coś tak głupiego, że można równie dobrze nazwać Czarzastego przyjacielem Epsteina.

Korupcja w piłce jest stara jak świat, zmieniały się tylko stawki i społeczne przyzwolenie.

Szybko zrozumiałam, że nic, a w szczególności życie, nie jest nam dane na zawsze i jeżeli chcę coś zrobić, to teraz, zaraz, bo jutra może już nie być.

Światu zagrażają trzy plagi, trzy zarazy.
Pierwsza - to plaga nacjonalizmu.
Druga - to plaga rasizmu.
Trzecia - to plaga religijnego fundamentalizmu.

W garnku trzeba dobrze zamieszać, tak jak w życiu.

Cebulka rumieni się na patelni jak dziewica przed nocą poślubną.

Recepta na poprawę naszej sytuacji: „Mniej buraków w Sejmie, a więcej na stołach, a wszystko będzie cacy.”

Musiały minąć lata, żebym zrozumiała, że nikt i nic mnie już nie zrani, dopóki na to nie pozwolę.

Żaden samochód, wizyty w spa, nawet wakacje nie są warte więcej niż praca nad sobą. Mnie dzięki niej wyrosły skrzydła.

Żadne małżeństwo nie jest na próbę. Ale może tej próby nie wytrzymać. Rozwód nie musi oznaczać, że coś się nie udało, tylko skończyło.

Grzech jest jak wietnamska podróbka, która kosztuje trzy razy więcej niż obiecywano.

Heroizmu wiary nie dowodzi się dzisiaj na szafotach, ale odmawiając przyjęcia łapówki czy przestrzegając szóstego przykazania.

Wydaje mi się, że w Polsce ludzie poniżej 40. roku życia w zasadzie nie oglądają telewizji, z wyjątkiem wydarzeń sportowych czy takich, które zmieniają w pewien sposób Polskę. Telewizja stała się medium dla starszych ludzi, często wykluczonych cyfrowo.

Chcę, aby Kanał Zero był miejscem, w którym będę pracował z ludźmi, których lubię i z którymi tworzyłem lata temu świetną redakcję i do którego ludzie będą przychodzić także dlatego, że daje im możliwość przeżywania życia pełnego przygód. Bo tego potrzebuję i myślę, że tego potrzebują też inni w pracy – poprzebywać razem w kreatywnym, uśmiechniętym gronie, być zaangażowanym.

Rozumiem młodych ludzi, dla których praca nie jest wszystkim, bo nie powinna być wszystkim i nie powinna decydować o tym, jak przeżyjesz swoje życie… Będę zatrudniał młode osoby, wiek nie ma dla mnie znaczenia. [...] W rekrutacji, którą przeprowadziliśmy, wzięło udział ponad 2 tysiące osób. [...] Zgłosiło się mnóstwo dziennikarzy z poważnych, profesjonalnych redakcji. Doceniam ich doświadczenie, ale dla mnie ono nie jest atutem. Bardzo często takie osoby są już rozleniwione, nauczone pewnych standardów, które moim zdaniem nie działają.

Piłkarze grają dla pieniędzy, co nie oznacza, że od razu są prostytutkami - jak to niektórzy lubią głosić. Pani w sklepie mięsnym też pracuje dla pieniędzy, a prostytutką nie jest. Wszyscy albo prawie wszyscy wstajemy z rana tylko z jednego powodu - żeby zarobić. Kiedy dostajemy inną ofertę, lepszą, z reguły ją przyjmujemy, bo czemu nie? W futbolu miałoby jednak być inaczej - kibice domagają się od zawodników tak zwanej lojalności.

Pijawki otaczające piłkarzy, te wszystkie dziunie ze sztucznymi cyckami i napompowanymi ustami, to temat na zupełnie inną książkę. Swego czasu mówiło się wręcz o zorganizowanej grupie (w domyśle - przestępczej) dziewczyn ze Szczecina, które okręcały zawodników wokół palca, a potem ich po prostu bezwzględnie doiły lub nawet okradały.