Cytaty i aforyzmy Ulubione (0) Kategorie Autorzy Profesje Narodowości Najlepsze Cytaty losowe Szukaj

Cytaty polskich kompozytorów

Zobacz listę kompozytorów

Zobacz listę polskich kompozytorów

Kompozytorzy wg. narodowości

Muzyka potrafi wyrazić to co niewyrażalne. Jest szansą kontaktu z czymś, co jest ponadludzkie. Co wykracza poza nasze możliwości poznania.

Zauważyłam, że dzięki gramofonowi słucha się płyty częściej w całości. To jest ciekawe, takie słuchanie rządzi się zupełnie innymi prawami. Oczywiście digital też jest ciekawy, dzięki niemu, mogliśmy odkryć tyle nowej muzyki, poprzez algorytmy poznać rzeczy, na które nigdy byśmy nie wpadli. Kiedyś to się po prostu szło do sklepu i brało jakąkolwiek płytę, oceniając ją właściwie po okładce, bo nie było jak jej przesłuchać.

Nieznane mi zaklęcie na stres, ale mam kwiaty co wyrównają straty bo ważne, że jest pięknie.

Miłość, marzenia, uczucia i myśli,
jeszcze raz uwierz w siebie i uwolnij ten instynkt.
By żyć, by być i istnieć dla szczęścia,
teraz Ty i my czyli ludzie po przejściach.

Żona mi wmawia, że jak syna płodziłem to byłem zbakany. Urodził się i non stop się śmieje.

Nie jestem hip-hopowcem, jestem człowiekiem, a hip-hop jest dla mnie po prostu lekiem.

Sztuka to nie jest jedzenie, nie można dawać jej po równo wszystkim.

Motyw opuszczania domu i wracania w rodzinne strony, i tego wszystkiego, co dzieje się między wyjazdem a powrotem, kojarzy mi się z hobbitowską włóczęgą.

W Berlinie poszłam na studia i z powodów zawodowych nadal często się pojawiam – mieści się tam mój management oraz agencja koncertowa. Gdańsk to miasto rodzinne, a w Warszawie studiowałam na Uniwersytecie Muzycznym Fryderyka Chopina.

Chciałabym zrobić coś na tyle dobrego, żeby to zostało uznane za wartościowe na całym świecie, ale nawet bez nagród nie czuję się artystką niewystarczającą.

Bezmyślność życia. Życie "na autopilocie", jak ładnie o tym mówiła w jednym wywiadzie Misia Furtak. Bezmyślność, jeśli chodzi o ekologię, o podejście do tego, jak traktujemy świat, siebie samych. Ale też bezmyślność i jałowość w relacjach. To mnie rani.

Bardzo jest mi miło gdy ktoś nazwie mnie kompozytorem, ale sądzę, że muzyka jest cały czas gdzieś wokół nas. Tym, bardziej zaciekawionym i poszukującym daje się od czasu do czasu ujarzmić i poukładać w logiczny – według rozumowania człowieka – ciąg dźwięków i brzmień. Mam w sobie jedno marzenie, aby nigdy nie przestawać nasłuchiwać, bo to nasłuchiwanie pozwala czasem oderwać człowieka od siebie samego i spojrzeć na to, co wykracza poza ludzką perspektywę.

Fortepian był dla mnie przyjacielem. Tyle ile mu dałam, tak on potem oddawał mnie. Jak w każdej relacji.

Oczywiście pianista jest samotny w swoim rzemiośle. Fortepian, przez to jak jest skonstruowany, pozwala w zasadzie odtworzyć na jednym instrumencie wiele melodii i głosów na raz. Jest samowystarczalny. W przeciwieństwie do skrzypiec czy wiolonczeli, które potrzebują siebie nawzajem, żeby móc stworzyć harmonię. Samotność warunkowana jest przez instrument i to też jest ciekawe, dlaczego na dany instrument trafiamy i jak on kieruje potem naszym życiem.

Tworzę muzykę, której sama chciałabym słuchać.

Całe życie szukamy osoby, z którą moglibyśmy podzielić się wszystkimi przemyśleniami, choć nie wiadomo, czy to jest w ogóle możliwe.

Samotność jako cecha ludzka. Każdy ją odczuwa na swój sposób. Artyści być może bardziej, bo ich pracą jest poniekąd "odczuwanie". Ale samotność, to też jest wolność. Nieograniczona swoboda.

Od początku wiedziałam, że chcę muzyczną karierę budować za granicą. Kocham Polskę i czuję się tu świetnie, ale jestem ciekawa innej publiczności i zawsze było dla mnie ważne, żeby artystycznie być obywatelką świata. To zabawne, że kiedy tworzysz za granicą, to świat staje się mały i ogromny za razem.

Mam taki charakter, który każe mi cały czas chwytać się nowych pomysłów. Lubię osiągać cele, ale szczerze mówiąc, najbardziej kręci mnie sam proces, dlatego nieustannie coś się u mnie dzieje.

Lubię mówić, że mój dom jest tam, gdzie mój instrument. Pianino to kotwica, reszta jest zmienna. I muszę przyznać, że bardzo mi taki stan odpowiada.