Cytaty i aforyzmy Ulubione (0) Kategorie Autorzy Profesje Narodowości Najlepsze Cytaty losowe Szukaj

Cytaty Polaków

Zobacz listę Polaków

Polacy wg. profesji

Mam liczne wady, na przykład taką, że jestem znacznie lepszym szachistą niż warcabistą – jak jest prosty problem, ale bardzo dużo zmiennych – to jestem o wiele gorszy niż w głębokich problemach. To jest moja wada. Ale mam też zalety – na przykład – jestem zarozumiały.

Likwidacja senatu oznacza oddanie władzy tym głupkom w sejmie!

Lewica ma jakąś obsesję na temat seksu. O niczym innym prawie nie mówi. Dawniej bredziła o prawach robotniczych i innych takich głupotach – ale dziś się zestarzała, a staruszkowie to nic, tylko o tym seksie gadają. Co prawda: z uwagi na wiek nic w tej dziedzinie nie robią – ale w gadaniu są znakomici!

Kto zniósł karę śmierci, ten ma krew na rękach!

Kto wam mówi o walce z bezrobociem, o walce z biedą, a nie o obniżce podatków, ten jest albo idiotą, albo oszustem!

Kościół jednak nie tylko sprzedaje nadzieję: stanowi organizację przekonującą ludzi, że należy żyć przyzwoicie. Za to warto zapłacić. Inna sprawa, czy nie płacimy za dużo... Zbyt tłusty ksiądz to zazwyczaj zły ksiądz!

Komucha – ogólniej: totalitarystę – musimy zabić w sobie!

Kobiety nie mogą być zbyt inteligentne – dba o to mechanizm Ewolucji Naturalnej. Inteligentna istota nie wytrzymałaby przebywania przez dłużej niż godzinę dziennie z paplającym dzieckiem! Dlatego właśnie (i nie tylko dlatego) mężczyźni nie lubią wiązać się z kobietami inteligentnymi: instynktownie chcą, by ich dzieci miały dobrą opiekę.

Kobieta przesiąka poglądami człowieka, z którym sypia. Ostatecznie (Natura czy Bóg – nie będziemy się spierać) nie po to tak skonstruował mężczyzn, by setki tysięcy plemników się marnowały; wnikają one w ciało kobiety i przerabiają ją na obraz i podobieństwo mężczyzny, do którego ona należy.

Kiedyś karty były dla mnie głównym sposobem utrzymywania rodziny.

Kiedy rozum śpi, robi się wybory.

Każdy naród – podobnie jak gatunek – ma swoje centrum, swój rdzeń. Oprócz tego ma on swoje obrzeża, gdzie jego właściwy charakter jest słabszy, gdzie mieszka się z innymi narodami, gdzie podlega zmianom... Te właśnie obrzeża są często kulturowo najbardziej płodne, ale gdyby zginęło owo jądro zginąłby i naród; i jedno i drugie jest niezbędnie potrzebne: jądro, do stabilizacji, kresy do wprowadzenie zmian i eksperymentowania nie szkodzącego centrum, które może modyfikacje przyjąć lub zignorować.

Każde państwo faszystowskie, jak Niemcy, Francja dzisiejsza, Polska, odbierają obywatelom prawo do obrony. Faszyzujący Amerykanie – jak Barack Obama czy Hillary Clinton – chcą pozabierać społeczeństwu amerykańskiemu broń.

Jeżeli ktoś zauważa, że w NBA nie ma zawodników poniżej metr osiemdziesiąt, no to mówimy, że ci powyżej 1,80 świetnie nadają się do NBA. Jeżeli wśród przestępców 90% to są Murzyni, mimo iż stanowią tylko 10% populacji amerykańskiej, no to znaczy, że się bardziej nadają do przestępczości. Wynika z tego w prostej linii, że ci ludzie inaczej traktują pojęcie własności!

Jeśli bowiem samochód jedzie w złym kierunku, lepsze paliwo nic nie daje.

Jestem również za legalizacją picia kawy bez cukru (znacznie ohydniejsza w smaku, niż marihuana!) – ale sam takowej nie piję. U mnie punkt widzenia nie zależy od punktu siedzenia.

Odpowiedź, na pytanie: „Jest Pan za legalizacją marihuany. Czy spożywa Pan ten okropny narkotyk?”. Źródło: Puls Biznesu – Korwin-Mikke odpowiada internautom pb.pl, 4 kwietnia 2009 r.
o sobie o marihuanie
strona cytatu

Jestem przeciwny aborcji, bo jak pokazuje życie, wyskrobano nie tych, co trzeba.

Jak wiadomo kobieta potrafi zrobić z niczego trzy rzeczy: kapelusz, sałatkę i awanturę.

Jak przed 159 laty pisał wielki historiograf, Aleksy de Tocqueville, im głupsza ustawa, tym więcej w niej wyjątków. Jest to, istotnie, nieuniknione – bo gdyby od głupiej ustawy nie było wyjątków, to po jej wprowadzeniu życie stałoby się nieznośne. Dzięki istnieniu wyjątków, po jakimś czasie wszystko staje się wyjątkiem – i głupota zostaje szczęśliwie odizolowana.

Jak widzę tolerancyjnego socjalistę z ludzką twarzą – to mam ochotę wymierzyć solidnego kopa w środek tej twarzy.