Cytaty i aforyzmy Ulubione (0) Kategorie Autorzy Profesje Narodowości Najlepsze Cytaty losowe Szukaj

Samochody

Samochód był jego niewolnikiem i jego bogiem. Obdarzał życiem i mógł je odebrać.

- Gardzę samochodami. Uznaję tylko rowery. A pan? - zwróciła się nagle do mnie.
Odrzekłem dyplomatycznie:
- Pan Pigeon nie sądzi, abym to, czym jeżdżę, mógł nazwać samochodem. Wygląda to raczej na skrzyżowanie czółna z maszyną do szycia.
- Widziałam to coś. - roześmiała się panienka. - Oglądałam wasz przyjazd. Czy pan sam budował swój wehikuł? Pan wybaczy mi szczerość, ale mój przyjaciel Robert, gdy pana zobaczył w tym wozie, to powiedział: Oho, przyjeżdża jeszcze jeden taki, co ma hopla z przerzutką.
Roześmiałem się. Ale pan Gaspard zrobił obrażoną minę.
- Przepraszam, ale co to znaczy mieć hopla z przerzutką?
- No tak, pan przecież nie wie, co to jest przerzutka - pokiwała głową panienka. - Przerzutka w rowerze, proszę pana, to jest taki mechanizm, który pozwala przerzucać łańcuch z mniejszych na większe kółka i odwrotnie. W ten sposób można jechać szybciej lub wolniej, jednakowo pedałując.
- A mieć hopla z przerzutką? - dopytywał się naburmuszony pan Gaspard i podrapał się za lewym uchem.
- To znaczy być dziwakiem. Takim dziwakiem, którego dziwactwa narastają w zależności od sytuacji - wyjaśniła panienka.
- Ale pani powiedziała, że przyjechał jeszcze jeden z tą...no, przerzutką - zająknął się pan Gaspard. - Czy mnie panienka też miała na myśli?
- Wąsy - powiedziała.
- Co wąsy? - zaniepokoił się pan Gaspard.
- Wąsy się panu odklejają - rzekła panienka. Pan Gaspard dotknął palcami wąsów, ale stwierdził, że jednak mocno się trzymają.
- Nieprawda. Są dobrze przyklejone - rzekł i zrobił obrażoną minę.

Osoby posiadające samochody mogły sobie kobiet szukać nawet w odległych stronach, ale ludzie prości dobrze wiedzą, że sprawą zbyteczną jest sięgać daleko po coś, co znajduje się blisko.

Wiedziałem, że dwanaście cylindrów wielkich jak gary zrobi na nim wrażenie. Zegary na tablicy rozdzielczej przypominały kabinę odrzutowca. Jeden służy do wskazywania szybkości, drugi wskazuje szybkość w węzłach, gdy wehikuł pływa po wodzie, inny zegar informuje o obrotach silnika. W ogóle, dużo mam w wehikule przeróżnych urządzeń, które mogą zaimponować nawet znawcy samochodów.
- Panie szanowny - zawołał w końcu Zdenek Blacha - to chyba czołg albo samolot!
Machnąłem ręką.
- Nie lata - powiedziałem - ale pływa po wodzie. Owszem, niezły wozik.
- Pływa?
- A tak. Z tyłu jest śruba - rzuciłem obojętnie, zaciągając się dymem papierosa.
Zdenkowi na krótką chwilę aż mowę odjęło. Obejrzał śmigło śruby, a potem długą chwilę stał patrząc na mnie w milczeniu.
- Panie szanowny, gdzie się jeździ takimi wozami? - wyszeptał.
- W Patagonii to zwykła rzecz. Wszyscy mamy takie.

Dyskryminacja samochodowa! Co prawda taurus był brzydalem, ale gdzie się podziali obrońcy praw szpetnych samochodów?

Szybki wóz jest dla mnie symbolem wolności.

Automatycznie jeżdżące samochody są naturalnym poszerzeniem bezpieczeństwa czynnego, i czymś, co powinniśmy zrobić.

Kiedy Henry Ford zaczął produkować tanie, niezawodne samochody, ludzie mówili: "Nie, koń nadal jest dobry!?" Podjął ogromne ryzyko, ale zadziałało.

Jeśli bowiem samochód jedzie w złym kierunku, lepsze paliwo nic nie daje.